Loading Quotes...
Arrow
Arrow
Terraformacja Marsa – Terra Mistica 2.0 czy kosmiczno ekonomiczny hit?
Slider

Konkurs!

Wydaw­nic­two Black Monk Games rusza z Kon­kur­sem Foto­gra­ficz­nym „Ja i moja gra”! Od dziś do końca paź­dzier­nika na stronę wyda­rze­nia na Face­bo­oku chętni mogą wrzu­cać zdję­cia przed­sta­wia­jące ich z dowol­nymi grami bez prądu. To, jak będzie wyglą­dało zdję­cie, zależy tylko i wyłącz­nie od kre­atyw­no­ści uczest­ni­ków kon­kursu. Powaga, zabawa, sza­leń­stwo? Czerń i biel czy pełen wachlarz kolo­rów? Wszystko w rękach kon­kur­so­wi­czów! Naj­lep­sze, zda­niem orga­ni­za­to­rów, foto­gra­fie zostaną nagro­dzone.

Czytaj dalej...

Terraformacja Marsa – Terra Mystica 2.0 czy kosmiczno ekonomiczny hit?

Mars, jako pla­neta zamiesz­kała, czę­sto prze­ja­wiała się w róż­nego rodzaju tre­ściach, czy to w książ­kach, fil­mach, grach, a nawet komik­sach. Jako dzie­ciak strasz­nie bałem się filmu pt. „Mar­sja­nie Ata­kują”, który (myl­nie) To&Owo TV okre­śliło jako kome­dię.… Na szczę­ście, w grze „Ter­ra­for­ma­cja Marsa” nie spo­tkamy żad­nych zie­lo­nych lud­ków. Bowiem życie tam jest na dany moment jest nie­osią­galne. To my będziemy sta­rali się przy­sto­so­wać pla­netę do naszych potrzeb! Z mocy cie­pła, wody, tlenu powstaje Kapi­tan… Ster­ra­for­mo­wany Mars, czyli nowe miej­sce do życia dla ludzi przy­szło­ści!

Czytaj dalej...

Copernicon 2016 – Relacja

Byłem na wielu kon­wen­tach i na jesz­cze wię­cej uda mi się jesz­cze poje­chać, lecz to wła­śnie seria Coper­ni­co­nów naj­bar­dziej przy­pa­dła mi do gustu (ostat­nio Tet­cony ostro wal­czą, więc zoba­czymy jak to będzie w tym roku). W zeszły week­end byłem już na swoim czwar­tym z kolei Coper­ni­co­nie, jak tym razem wyglą­dała zabawa?

Czytaj dalej...

Kto pierwszy do koryta, czyli Ciasteczkowe Potworki pod lupą

Ciastecz­kowe Potworki, to jeden z trzech lau­re­atów tego­rocz­nej nagrody Zabawka Roku. Gra z takim tytu­łem domyśl­nie skie­ro­wana jest do dzieci tudzież fanów pew­nego Mup­peta, czy aby na pewno? Moim zda­niem cechą dobrej gry dla dzieci, jest to, że bawią się przy niej dobrze obie strony drzewa gene­alo­gicz­nego, rodzice, dziad­ko­wie a nie tylko same pocie­chy. Jak jest w tym przy­padku? Zapra­szam do lek­tury.

Czytaj dalej...

Co lubimy w grach kolekcjonerskich?

Pisząc ten arty­kuł napo­mknę na wstę­pie, że ciężko mi wymie­nić wszyst­kie kolek­cjo­nerki, w które gra­łem. Zapewne naj­lep­szymi kar­cian­kami były Ashes, Legędy Pię­ciu Krę­gów oraz Uni­ver­sal Figh­ting Sys­tem, a z kolei w bitew­nia­kach naj­bar­dziej zapa­dły mi w pamięć Heroc­lixy, D&D minia­tu­res oraz dość świeże Impe­rium Ata­kuje. Co tytuły te mają wspól­nego, że aż tak zdo­mi­no­wały w pew­nych eta­pach mojego życia nad moim cza­sem?

Czytaj dalej...

Martwa Zima – Gra Rozdroży

Ta Dam! Oto moja pierw­sza, wła­sno­ręcz­nie napi­sana recen­zja!

Na pierw­szy ogień posta­no­wi­łem rzu­cić przed wami dwa tematy, któ­rych połą­cze­nie jest ostat­nio nie­zwy­kle modne i popu­larne – chcia­łoby się rzec „Win­ter is coming”. Zima wła­ści­wie już nade­szła, a wraz z nią przy­szły zom­bie i jest ich mro­wie! My musimy zaś prze­żyć będąc na roz­dro­żach wybo­rów moral­nych – czy ucie­kać wraz z ran­nym, który tak naprawdę jest tylko dar­mo­zja­dem, czy może zosta­wić go na pastwę umar­la­ków, by samemu mieć więk­szą szansę prze­ży­cia?

Panie i Pano­wie, przed Wami Mar­twa Zima: Gra roz­droży.

Czytaj dalej...

Do przerwy 1:0, czyli recenzja gry Goool! Mistrzostwa

Tema­tyka spor­towa w grach plan­szo­wych czę­sto trak­to­wana jest nieco po maco­szemu. Może ze względu na fakt, iż gry sto­li­kowe skie­ro­wane są jed­nak do osób lubu­ją­cych się w sie­dze­niu na krze­śle, a przy­najm­niej takie jest podej­ście auto­rów? Sport a plan­szówki to dobry temat na felie­ton, pozo­sta­wię to na inną oka­zję. Przejdźmy, zatem do rze­czy, czyli tematu tego wpisu – recen­zji gry Goool! Mistrzo­stwa.

Czytaj dalej...

Wariant solo – nowy trend, czy błędny pęd?

Wariant solo coraz czę­ściej gości wśród tytu­łów nowo­cze­snych gier plan­szo­wych. Czy jed­nak jest tak bar­dzo potrzebny na naszych sto­łach? Co się kryje za warian­tem solo? Jeśli zada­łeś sobie kie­dy­kol­wiek takie pyta­nia, chciał­bym podzie­lić się z Tobą moimi prze­my­śle­niami na ten temat. Jeśli jed­nak nie zasta­na­wia­łeś się nad tym nigdy, to rów­nież zapra­szam do czy­ta­nia. A co mi tam, zapra­szam wszyst­kich!

Czytaj dalej...

Zapraszamy na Copernicon 2016 ;)

Zapra­szamy na Festi­wal Fan­ta­styki Coper­ni­con w Toru­niu! Coper­ni­con to trzy­dniowe wyda­rze­nie, odby­wa­jące się w dniach 16–19 wrze­śnia na toruń­skiej sta­rówce, skie­ro­wane do miło­śni­ków lite­ra­tury, gier, popkul­tury i fan­ta­styki w naj­róż­niej­szych posta­ciach! Coś dla sie­bie znajdą tutaj miło­śnicy ksią­żek, fil­mów, seriali, gier wideo oraz plan­szo­wych. W pro­gra­mie nie zabrak­nie pre­lek­cji lite­rac­kich, popu­larno-nauko­wych i popkul­tu­ral­nych, warsz­ta­tów, paneli dys­ku­syj­nych, kon­cer­tów i poka­zów. Uli­cami mia­sta przej­dzie pochód cosplay­erów, w Cen­trum Sztuki Współ­cze­snej odbędą się wyjąt­kowe Fan­ta­styczne Targi Popkul­tury, na które wstęp jest dar­mowy – oprócz zaku­pów, znaj­do­wać się w nich będzie także Game­sroom – miej­sce, w któ­rym będzie można bez­płat­nie wypo­ży­czyć i zagrać w gry plan­szowe czy kar­ciane. Na Coper­ni­co­nie będzie­cie mieli także oka­zję zagrać w gry video, larpy i RPG.
Ser­decz­nie zapra­szamy do odwie­dze­nia Festi­walu nie tylko ludzi zaj­mu­ją­cych swój czas grami i fan­ta­styką od wielu lat ale także wszyst­kich nie­dziel­nych gra­czy jak i osoby, które chcia­łyby doświad­czyć cze­goś nowego i posze­rzyć swą wie­dzę i zain­te­re­so­wa­nia. Poza atrak­cjami dla fanów kon­kret­nych zagad­nień impreza ofe­ruje setki godzin pro­gramu zacze­pia­ją­cego o dzie­siątki tema­tyk

Wię­cej infor­ma­cji na:

www.copernicon.pl

Cardline: Zwierzęta – pierwsza recenzja Gołempia i akurat o zwierzętach. Przypadek? Nie sądzę.

Witam na pokła­dzie Dra­pież­nego Gołem­pia, któ­rym będziemy regu­lar­nie wypły­wali na morze pełne komik­sów plan­szów­ko­wych. Zapew­niam, że będziemy rabo­wali inne statki z plan­szó­wek i kobiet. Ale takich ład­nych. Męż­czyźni… no cóż, myślę, że w zało­dze jest ich sporo. Poza tym będę co jakiś czas rzu­cał arty­ku­łem albo trzema, bo czemu nie? To mój taki mały debiut tutaj, bo od kiedy sta­ra­łem się o miej­scówkę na statku (ej, nawet nie wie­cie, jak ciężko spać pod pod­kła­dem, który przy­po­mina sleep room pro­sto z kon­wen­tów man­go­wych) to głów­nym celem było pisa­nie arty­ku­łów o plan­szów­kach. Nie mia­łem na to czasu przez długi czas i nie ukry­wam, nadal wal­czę z kapi­ta­nem „Bro­data Rze­czy­wi­stość” o wię­cej godzin, jak i chęci, aby pozna­wać plan­szówki. Oczy­wi­ście, jaram się nimi jak Ana­kin Sky­wal­ker na Musta­fa­rze (tak, Gwiezd­nymi Woj­nami też) a tutaj będę dawał upust wewnętrz­nemu pło­mie­niowi, który zwie się weną. I jestem Czło­wie­kiem Gołempiem­ — taką muta­cją, ale lep­szą niż te u Xaviera, bo mogę srać na wiele rze­czy. Nie­stety,  ostat­nio sra­łem lałem na ter­miny, ale obie­cuję, że będę wysy­łał kupko-poci­ski na bez­pra­wie! Serio! Dobra, czas przejść do tytu­ło­wej plan­szówki (No naresz­cie! – wyprze­dzam wasze maru­dze­nie).

Czytaj dalej...

Kiwi: Leć, nielocie, leć! – Nielot, a może as przestworzy?

Zawsze, gdy myślę, że nic w dzie­dzi­nie gier zręcz­no­ścio­wych mnie nie zdziwi, wydaw­nic­twa posta­rają się coś zdzia­łać Po ostat­nim hicie Flick ‘em up! oraz feno­me­nal­nym Klask od G3 zoba­czy­łem, że tro­chę trzeba będzie wydać na nowa­tor­ską zręcz­no­ściówkę. Na szczę­ście Egmont wydał coś taniego i przy­jem­nego w ogry­wa­niu, a mia­no­wi­cie: Kiwi – Leć, nie­lo­cie, Leć!

Gra opo­wiada o Kiwi, które chcą udać się na wyprawę, ale, jako że latać nie umieją, posta­na­wiają wsko­czyć do skrzyni i odle­cieć razem z trans­por­tem. W grze sta­ramy się wystrze­li­wać nasze Kiwi do takiej skrzyni, kto pierw­szy ułoży ze swo­ich nie­lo­tów kwa­drat 2x2 wygrywa (a jego Kiwi szczę­śli­wie udają się w podróż życia).

Czytaj dalej...