Skip to content →

Warszawskie Targi Fantastyki 2/4 — wystawcy RPG

Naszym kole­jnym zadaniem po ogra­niu plan­szówek było sprawdze­nie stoisk RPG’owych. Cała nasza zało­ga ma sty­czność z kartą postaci oraz kostka­mi, ale co niek­tórzy z nas są weter­ana­mi w tym polu. Na szczęś­cie w tej kwestii nie było cza­su na nudę. Kil­ka stoisk, różne opinie, oraz wiele wrażeń złożonych w jeden tekst, do którego zapraszam.

Leave a Comment

Munchkin Legendy, legendy i legendy

Munchkin był pier­wszą grą, która wprowadz­iła mnie do świa­ta współczes­nych plan­szówek. Po dziś dzień, pod­chodzę do niej z niemałym sen­ty­mentem. Ten zwar­i­owany pastisz RPG doczekał się wielu edy­cji, zależnych od zacz­erp­niętego z pop­kul­tu­ry tem­atu. Nieza­leżnie jed­nak od przyjętej kon­wencji, prędzej czy później nawet najbardziej dow­cip­ne kar­ty się nam opa­trzą.  Wydawnict­wo Black Monk Games przy­chodzi nam w tej kwestii z pomocą, wyda­jąc całą ser­ię dodatków na każdej linii tem­aty­cznej. Ten tekst chci­ałbym poświę­cić rozsz­erze­niu pod tytułem Fau­nie Igrzys­ka, które potęgu­je zabawę w świecie anty­cznych mitologii.

Leave a Comment

Copernicon 2016 — Relacja

Byłem na wielu kon­wen­tach i na jeszcze więcej uda mi się jeszcze pojechać, lecz to właśnie seria Coper­ni­conów najbardziej przy­padła mi do gus­tu (ostat­nio Tet­cony ostro wal­czą, więc zobaczymy jak to będzie w tym roku). W zeszły week­end byłem już na swoim czwartym z kolei Coper­ni­conie, jak tym razem wyglą­dała zabawa?

Leave a Comment

Sesje RPG a klimat

No cóż…

Od kiedy po raz pier­wszy trafiłem do sklepu z gra­mi plan­szowy­mi minęło 9 lat (czyli już od 8 lat zmagam się z prob­le­ma­mi świa­ta uro­jonego — wal­czę w świat­ach przed­staw­ionych w papierowych RPG).

Będąc jeszcze w gim­nazjum niezbyt wiedzi­ałem, na czym to wszys­tko pole­ga, nie wiedzi­ałem, jak stworzyć his­torię postaci, jak wal­czyć, czy też co zro­bić, by posta­cie nieza­leżne mi zau­fały.

Ostate­cznie mój dum­ny wojown­ik miał amnezję i jadł korę z drze­wa, bo cza­sa­mi niezbyt dobrze roz­planowal­iśmy podróż.

Leave a Comment