Tylko dokładne trafienia
Szukaj w tytule
Szukaj w treści
Szukaj w postach
Szukaj na stronach
Filtruj po kategoriach
Bez kategorii
e-Planszówka
Felieton
Gry dla dwóch
Gry ekonomiczne
Gry imprezowe
Gry jednoosobowe
Gry kafelkowe
Gry karciane
Gry kooperacyjne
Gry logiczne
Gry strategiczne
Kącik opowieści
Paski
Planszówkowa Lama
Recenzja
Relacja
TheFoTB prezentuje
Tiny Wooden Pieces
Top10
Unsorted
Up To 4 Players
Loading Quotes...

HMS Dolores – gra karciana


Arrr kam­ra­ci! Zbyt dłu­go już cze­ka­li­śmy, aż nadej­dzie ide­al­na oka­zja, by wypró­bo­wać nasz genial­ny plan! Lecz nie trać­cie cier­pli­wo­ści… Widzi­cie te chmu­ry na hory­zon­cie? Tak jest! Nad­cho­dzi burza, któ­ra tej nocy ude­rzy w brzeg naszej wyspy i roz­pę­ta sztorm jakie­go jesz­cze nie widzie­li­ście! Ale to nie wszyst­ko… Zdo­by­li­śmy roz­kład rej­sów hisz­pań­skich gale­onów, z któ­re­go wyni­ka, że dziś w nocy prze­pły­nie nie­opo­dal nas z tuzin stat­ków. Gdy słoń­ce zacznie zacho­dzić, roz­pa­li­my na pla­ży wiel­kie ogni­sko i pozo­sta­nie nam tyl­ko cze­kać, aż jakiś gale­on roz­bi­je się o pobli­skie skały!

Witaj­cie, zapra­szam na recen­zję gry HMS Dolo­res autor­stwa Bru­no Faidut­tie­go (autor mię­dzy inny­mi gier Maska­ra­da i Cyta­de­la) i Eri­ca M. Lan­ga (autor Cha­osu w Sta­rym Świe­cie, brał też udział przy pro­jek­to­wa­niu gier kar­cia­nych LCG od Fan­ta­sy Fli­ght Games oraz kul­to­wych ame­ri­tra­shów zeszłe­go roku). Gra zosta­ła wyda­na w 2016 roku przez fran­cu­skie­go wydaw­cę Lui-meme. Pol­ską wer­sję gry wyda­ła Granna.

Czytaj dalej...

Sąsiedzi edycja świąteczna

Nie wszy­scy oby­wa­te­le pod­ziem­ne­go impe­rium Kaza­ri­ka wie­rzą w Świę­te­go Mar­mu­ra­rza. Nie­któ­rych nie prze­ko­nu­je fakt, że każ­dy pra­co­wi­ty kra­sno­lud co roku, w wigi­lię świę­ta Naro­dze­nia Mat­ki Zie­mi, może zna­leźć błysz­czą­ce, pięk­nie oszli­fo­wa­ne szma­rag­dy, rubi­ny i sza­fi­ry. Ci wyjąt­ko­wo pra­co­wi­ci mie­li nawet szczę­ście pochwa­lić się praw­dzi­wy­mi zło­ty­mi samo­rod­ka­mi, choć nie­zbyt oka­za­ły­mi. Inni z kolei są tak zapra­co­wa­ni w swo­ich kopal­niach, że nie zwra­ca­ją uwa­gi na, ich zda­niem, nie­do­rzecz­ne zachwy­ty nad atmos­fe­rą zbli­ża­ją­cych się świąt. Na szczę­ście w spo­łe­czeń­stwie kra­sno­ludz­kie­go Impe­rium, domi­no­wa­ło rado­sne pod­eks­cy­to­wa­nie na myśl o pre­zen­tach, jakie w tym roku poja­wią się pod świą­tecz­nym łup­kiem. Nie­któ­rych nato­miast nur­to­wa­ło pew­ne pytanie:

Czytaj dalej...

Sąsiedzi – prolog

Prolog

Błysk i w ułam­ku sekun­dy zosta­ły wyzwo­lo­ne ogrom­ne ilo­ści, nisz­czą­cej wszyst­ko na swo­jej dro­dze, gorą­cej ener­gii. Będą­ce cen­trum eks­plo­zji, bia­łe, ośle­pia­ją­ce świa­tło zaczę­ło z wol­na gasnąć, przy­bie­ra­jąc poma­rań­czo­wą, z cza­sem czer­wo­ną bar­wę. Fala gorą­ce­go powie­trza roz­cho­dzi­ła się na wszyst­kie stro­ny, paląc pobli­skie drze­wa. W bez­piecz­nej odle­gło­ści, sta­ła niska postać obser­wu­ją­ca z zain­te­re­so­wa­niem śro­dek wybu­chu. Choć siła  fali ude­rze­nio­wej znacz­nie osła­bła, jej ener­gia wystar­czy­ła, by  pod­pa­lić jego buj­ną, brą­zo­wą brodę.

Czytaj dalej...