Generic selectors
Tylko dokładne trafienia
Szukaj w tytule
Szukaj w treści
Szukaj w postach
Szukaj na stronach
Filtruj po kategoriach
Bez kategorii
e-Planszówki
Felieton
Gry dla dwóch
Gry ekonomiczne
Gry imprezowe
Gry jednoosobowe
Gry kafelkowe
Gry karciane
Gry kooperacyjne
Gry logiczne
Gry strategiczne
Kącik opowieści
Paski
Planszówkowa Lama
Recenzja
Relacja
TheFoTB prezentuje
Tiny Wooden Pieces
Top10
Unsorted
Up To 4 Players
Loading Quotes...

Loża Szyderców Black “Szydzisz czy się wstydzisz?”

Fenomen Kart Prze­ci­wko Ludzkoś­ci trwa już od wielu lat. Najpierw poprzez ang­iel­skie kar­ty, potem poprzez tłu­maczenia, aż po nowo stwor­zone hasła i pyta­nia, w innej otoczce lecz z tą samą zasadą dzi­ała­nia. Jedne wer­sje powyższej gry były lep­sze, inne gorsze, więc jak wypa­da na ich tle Loża Szy­der­ców?

Pudło czarne jak moja dusza.

Pier­wsze co mogę powiedzieć to fakt, że wyko­nanie gry wymi­a­ta. Dosta­je­my nasz spory zestaw kart w solid­nym matowym pudle, które po otworze­niu raczy nas rasis­towskim żar­cikiem, który w zabawny sposób zwraca nam uwagę na to, byśmy nie miesza­li kart. Dodatkowa prze­gród­ka zde­cy­dowanie pozwala uniknąć tego prob­le­mu. W porów­na­niu do innych tytułów, tutaj Loża wypa­da konkret­nie.

Faszyzm odpowiedzią na każde pytanie.

Jeśli chodzi o kar­ty, to są wyko­nane solid­nie, miłe w dotyku i spraw­ia­ją wraże­nie solid­nych. W talii oprócz pod­sta­wowych białych i czarnych kart zna­jdziemy także Jok­ery, które będą uży­wane w innym try­bie roz­gry­w­ki. Są one częs­to kolorowe i trzy­ma­ją ten sam poziom wyko­na­nia co pudło. W kwestii haseł jest… różnie. W więk­szoś­ci są fak­ty­cznie moc­ne, przez­abawne i tylko czekamy by je rzu­cić na stół, ale inne są takie, że… ciężko pomyśleć o zabawnej kom­bi­nacji. Dlat­ego wyko­nanie super, ale same kar­ty mogły być lep­sze.

Przed użyciem należy zapoznać się…

Instrukc­ja jest krót­ka i prze­jrzys­ta, omaw­ia­ją­ca oprócz try­bu pod­sta­wowego try­by dodatkowe. To właśnie zwró­ciło moją uwagę, bo zas­tanaw­iało mnie co moż­na jeszcze z tego typu gry wycis­nąć. Nie są one spec­jal­nie innowa­cyjne, aczkol­wiek fak­ty­cznie są w stanie nieco zmienić roz­gry­wkę. W pod­sta­wowym try­bie dobier­amy 9 czarnych kart i jed­na oso­ba losu­je białą kartę. Czy­ta zapisane na niej pytanie na głos, a następ­nie każdy zagry­wa najbardziej śmieszną/dziwną/szyderczą odpowiedź. Najlep­sza odpowiedź zdoby­wa kartę, czyli punkt. I tak każdy po kolei pyta, aż w końcu w trzy­nastej rundzie wyła­ni­amy zwycięzcę.

Ale jak to faszyzm pokonuje wszystko?

Gra wypa­da różnie. Były roz­gry­w­ki, gdzie było sporo śmiechu, ale też innym razem zazwyczaj kończyliśmy grę szy­bko, z kami­en­ną twarzą. Jeśli chodzi o try­by gry, to tryb Cza­so­przyspiesza­cz wypa­da naj­gorzej (jak mamy słabe hasła to nawet ogranicze­nie cza­sowe nie pomoże), za to Why so seri­ous? jest świet­ny. Wprowadza on kar­ty Jok­ery, które mogą naty­ch­mi­ast zamienić jed­no pytanie na inne i mimo iż hasła mogą nam nie pode­jść, tak pytanie może je ura­tować. Dzię­ki temu nawet beton stanie się sucharem. Zaś jeśli chodzi o skalowal­ność, to im więcej ludzi, tym lep­iej, tym więk­sze praw­dopodobieńst­wo dobra­nia śmiesznych kart. Moim fawory­tem jest Kar­ta o Daen­erys, zresztą sami zobaczy­cie. Ach i odd­ziel­ny plus za kolorowego Nosacza Sun­da­jskiego. Ten gatunek zasługu­je na bycie pozy­ty­wem tej gry.

Ilu czarnych przypada na białego?

Gdy­bym miał pod­sumować Lożę to powiedzi­ałbym, że jest śred­nia. Nie jest zła, bo wyko­nanie, hasła oraz dodatkowe try­by są spory­mi atu­ta­mi, ale z drugiej strony Gen­er­a­to­ry Fra­jdy i inne tego typu fajer­w­er­ki, Cza­so­przyspiesza­cz oraz fakt, że to nadal Cards Against Human­i­ty daje o sobie znać. Fajnie nato­mi­ast wypa­da ilość kom­po­nen­tów, bo pozwala na dłuższą grę, bez potrze­by dokupy­wa­nia ekstra kart. Może i moż­na trochę poszy­dz­ić, ale nie ma czego się wsty­dz­ić. I nie zapom­i­na­jmy o mem­o­wej Małpie Polaku, bo duże pudło i dużo kart!

Plusy:

  • wyko­nanie,
  • ilość kart,
  • tryb Why so seri­ous?
  • skalowal­ność,
  • kar­ty jak Daen­erys,
  • Nosacz Sun­da­js­ki.

Minusy:

  • oraz kar­ty jak Gen­er­a­tor Fra­jdy,
  • raz będzie gra zabaw­na, raz sucha,
  • zbęd­ny Cza­so­przyspiesza­cz.

Dzięku­ję Loży Szy­der­ców, za udostęp­nie­nie egzem­plarza do recen­zji i zapewnienia zapa­su czarnego humoru.

Człowiek Gołomp

Człowiek z głową gołębia i ciałem człowieka. W planszówki gram od 3 lat i od dwóch staram się o nich pisać. Trochę też próbuję mówić o filmach i serialach, czasami jako Green Ranger ratuję świat i takie tam. Ciałem i duszą konwentowicz.