Generic selectors
Tylko dokładne trafienia
Szukaj w tytule
Szukaj w treści
Szukaj w postach
Szukaj na stronach
Filtruj po kategoriach
Bez kategorii
e-Planszówki
Felieton
Gry dla dwóch
Gry ekonomiczne
Gry imprezowe
Gry jednoosobowe
Gry kafelkowe
Gry karciane
Gry kooperacyjne
Gry logiczne
Gry strategiczne
Kącik opowieści
Paski
Planszówkowa Lama
Recenzja
Relacja
TheFoTB prezentuje
Tiny Wooden Pieces
Top10
Unsorted
Up To 4 Players
Loading Quotes...

Krokodyle i Antylopy — Co by tu dzisiaj zjeść?

Krokodyle i Anty­lopy to pier­wsza gra wydawnict­wa Radish Games. Przyszła do nas z gumową matą zami­ast plan­szy, co już w pier­wszym momen­cie wywołało uśmiech na twarzy. Jest to plan­szówka skierowana głównie do młod­szego odbior­cy, lecz co mają o tym do powiedzenia Fellowship’y?

Gra opowia­da o łańcuchu pokar­mowym w pełnym wymi­arze. Krokodyle wal­czą o miejsce do polowa­nia na Anty­lopy. Kto lep­iej się ustawi i przewidzi, co zro­bią prze­ci­wni­cy, zgar­nie więcej. Anty­lopy dają punk­ty, a kto zdobędzie ich najwięcej, wygry­wa.

Mechanika

Wielu powiedzi­ało mi, że Anty­lopy to takie Pędzące Żółwie 2.0. Stwierdzam, że są wprawdzie pewne podobieńst­wa. W grze steru­je­my dwoma Krokody­la­mi, co turę rzu­camy jed­ną kartę, która oba nasze żetony będzie poruszać. Krokodyle będą przemieszcza­ły się odpowied­nio w pra­wo lub w lewo o jed­no lub dwa miejs­ca, albo po pros­tu sto­jąc w miejs­cu. Anty­lopy spada­ją na nas trochę jak kloc­ki w Tetrisie. Jeżeli jesteśmy od razu pod nimi gdy spad­ną, to je zjadamy. Na odwro­cie Anty­lop są punk­ty i kto uzbiera ich najwięcej, wygry­wa. Główne podobieńst­wo do żółwi pole­ga na domysłach, tyle że w Krokody­lach kmin­imy co w danej turze zro­bi gracz, a w Żółwiach myślimy, kto jest kim.

Zasady są szy­bkie, roz­gry­wka idzie dynam­icznie, a główną zabawę spraw­ia przewidy­wanie co prze­ci­wnik zamierza zro­bić. Każdy zagry­wa kartę zakry­tą i naraz ujaw­ni­amy kto co zro­bi. Jeżeli źle to roze­gramy, to nie pozostanie nic poza obe­jś­ciem się smakiem. Ten aspekt głównie widać w roz­gry­w­ce dwu­osobowej, która jed­nak najbardziej przy­padła mi do gus­tu. Widz­imy możli­woś­ci, pok­er face prze­ci­wni­ka i może­my sporo pokom­bi­nować oraz domyślać się co on zro­bi.

Skalowalność — Czy na cztery osoby jest fajnie?

Powiem szcz­erze, że dla starszego gracza najbardziej sprawdza się tryb dwu­osobowy. Przy maksy­mal­nej licz­bie graczy jest zbyt duży chaos, by moż­na było przewidzieć gdzie kto pod­pełznie. Jed­nak dla młod­szych graczy sprawdza się każdy tryb, dwu, trzy i czteroosobowy.

Wykonanie – Co to za ładne grafiki?

Wszys­tkie pro­jek­ty tworzył młody artys­ta oraz absol­went Byd­goskiego Liceum Plas­ty­cznego. Grafi­ki są niesamowicie przy­jemne dla oka, a ich mno­gość jest zad­owala­ją­ca. Bard­zo dokładne i jed­nocześnie plas­ty­czne obrazy ucieszą nawet najbardziej wybred­nych plan­szówkow­iczów.

Sama este­ty­ka gry również stoi na ogrom­nym poziomie. Plan­sza kartonowa została zastą­pi­ona gumową matą od Playmanty.pl — jest to swois­tego rodza­ju przełom, który bard­zo mnie ucieszył. Pudełko, jak i kar­ty sto­ją na wysokim poziomie, lecz same kar­ty w roz­gry­w­ce z dzieć­mi zale­całbym zakoszulkować 😉 Kto ma dzieci lub młod­sze rodzeńst­wo, ten wie, o co chodzi.

Podsumowanie

Krokodyle i Anty­lopy to przy­jem­na gra skierowana dla młod­szego odbior­cy, w którą chęt­nie zagra­ją też dorośli. Mamy tutaj dobrą for­mę rywal­iza­cji oraz sporą dozę inter­akcji. Główną zabawę dają domysły, co zamierza zro­bić dru­gi gracz i tym podob­ne. Najbardziej przy­padł mi do gus­tu tryb dwu­osobowy, co dość rzad­ko się zdarza, lecz dla dzieci­aczków każdy będzie dobry. Samo wyko­nanie stoi na wysokim poziomie i w stu pro­cen­tach rozu­miem cenę (około 75 zł), aczkol­wiek może to być jeden z prob­lemów dla których gra się nie przyjmie. Drugą sprawą jest dość kon­trow­er­syj­na tem­aty­ka, ale wiado­mo. łańcuch pokar­mowy zawsze był trud­nym tem­atem. Pomi­mo tego, dla dziec­ka 8+ to będzie dobra for­ma na wytłu­macze­nie jak to wszys­tko dzi­ała.

 

Plusy:

- Tryb dwu­osobowy dają­cy duże pole do popisu,

- Piękne grafi­ki,

- Szy­bkie tury,

- Gumowa plan­sza zami­ast kartonowej,

- Przy­jem­ny for­mat pudeł­ka,

Minusy:

- Cena,

- Kon­trow­er­syj­na tem­aty­ka jak na grę 8+.

Artur

Mam na imię Artur. Planszòwkami zagrywam się od 8 lat, bo jakoś tak czas przy nich szybciej leci... No wiecie: Wpadłem na chwile, zostałem na dłużej, a teraz mówią do mnie: "szybciej, bo czekam na swoją turę!". Preferuję gry kooperacyjne i kolekcjonerskie gry figurkowe.

Do moich zainteresowań wchodzą też komiksy o amerykańskich superbohaterach, fantastykaoraz anime.