Skip to content →

Copernicon 2017 — Relacja

Kole­j­na edy­c­ja najwięk­szego wydarzenia fan­do­mowego wojew­ództ­wa kujawsko-pomorskiego już za nami. W dni­ach 22–24 Wrześ­nia 2017 roku odbyła się kole­j­na edy­c­ja toruńskiego (o ile się nie mylę to przymiotni­ki zawsze z małej) Coper­ni­conu. Co jed­nak ma wam do opowiedzenia redakc­ja The Fel­low­ship of The Board? Zostań­cie z nami, to się dowiecie.

Sezamie otwórz się…

Zacznę od akredy­tacji i częś­ci tech­niczno-orga­ni­za­torskiej. Wejś­cie na teren kon­wen­tu było niesamowicie wręcz szy­bkie. Akredy­tac­ja w piątek prze­b­ie­gała płyn­nie i w mgnie­niu oka udało mi się dostać na teren kon­wen­tu. Oczy­wiś­cie nie zabrakło odpowied­nich stanowisk dla mediów, twór­ców pro­gra­mu oraz zwykłych uczest­ników. W szczy­towych godz­i­nach w sobotę moż­na było dostrzec duże kole­j­ki, jed­nak po krótkiej obserwacji spostrzegłem, iż nie ma zas­to­jów, a kole­j­ki idą umi­arkowanym tem­pem. Infor­ma­tor kon­wen­towy oraz map­ka z pro­gramem kon­wen­tu trzy­ma­ją poziom. Prze­jrzyste tabel­ki oraz duży bloczek z opisa­mi atrakcji nie zaw­iodły mnie.

Copernicon, Copernicon everywhere!

Kole­jną kwest­ią, jaką chci­ałbym poruszyć, jest rozmieszcze­nie budynków. Coper­ni­con już zawsze będzie mi się kojarzył z zaan­gażowaniem całego mias­ta w kon­wen­towanie. Tym razem, aż sześć placówek zostało wciąg­nię­tych w kon­wen­towy wir, a były to:
— I liceum ogól­nok­sz­tałcące
— Col­legium Maius
— Col­legium Minus
— UMK wydzi­ał infor­maty­ki
— Młodzieżowy dom kul­tu­ry
— Dwór Artusa
Każdy z nich zapew­ni­ał różne tem­aty­czne atrakc­je. Jako, że Coper­ni­con jest wydarze­niem mul­ti­fan­do­mowym mogliśmy wybrać się na dowol­ną inic­jaty­wę z olbrzymiej ofer­ty pro­gra­mu. Przez fan­tastykę, po Larpy, a nawet man­gi i ani­me. Wiele budynków zapew­nia dużo dodatkowych bloków pro­gramowych oraz wiąże się z olbrzymim tru­dem orga­ni­za­torskim. Sporo kon­wen­tów ma prob­le­my ze zdoby­ciem jed­nej placów­ki, Coper­ni­con po raz kole­jny udowod­nił, że dla chcącego nic trud­nego. Wielu z Was pewnie narze­ka na długie przechadz­ki po Toruniu z jed­nej atrakcji na drugą (najpewniej w innej częś­ci mias­ta), aczkol­wiek sam przyz­nam, że wolę takie rozwiązanie niż odpuszcze­nie lub uszczu­ple­nie jakiegokol­wiek bloku.

Games room

Przyz­nam szcz­erze, że games room wywarł u mnie bard­zo pozy­ty­wne wraże­nie. Duże pomieszcze­nie przez­nac­zone dla graczy oraz bard­zo bogaty wybór tytułów. Samo wypoży­czanie trwało moment, a ple­ja­da różnych gier ucieszyła moje gejmer­skie plan­szówkowe serce. Nagrodę naj­ciekawszego tytułu otrzy­mu­je ode mnie Żyrafometr, w której gracze będą musieli obstaw­iać, co jest najwięk­sze, a co najm­niejsze z podanych sześ­ciu kart. Fenom­e­nal­na gra, którą każde­mu pole­cam! Nie dość, że się czegoś nauczymy, to jeszcze się uśmieje­my.

Larpy

W tym roku więk­szość larpów odby­wa­ją­cych się na kon­wen­cie brała udzi­ał w konkur­sie “Lar­powe Lau­ry”. Niewiele było takich, które nie brały w nim udzi­ału. Tutaj nieste­ty muszę wyraz­ić moją deza­pro­batę. Lar­powanie zawsze było dla mnie olbrzymią przy­jem­noś­cią, a per­spek­ty­wa bra­nia udzi­ału w grze oce­ni­anej jed­nak wywołała­by na mnie zbyt dużą presję i usunęła­by mi część zabawy. Oczy­wiś­cie jest to tylko moje zdanie, aczkol­wiek per­spek­ty­wa zmniejszenia komuś szan­sy na wygraną, przez moją kule­jącą grę aktorską lub głupie wybo­ry zade­cy­dowała o tym, że nie wybrałem się na żad­nego z tych larpów.

Stoiska

W tym roku wyst­staw­cy mieli swo­je stanowisko na środ­ku starów­ki. Każdy, nawet ludzie nieza­akredy­towani, mogli udać się na zakupy Coper­ni­conowe. Stoisk było dużo i podzi­wiać moż­na było ich różnorod­ność. Najbardziej zapadły mi w pamię­ci stoisko z ręcznie szy­ty­mi poke­mon­a­mi oraz sklepik ze spec­jal­ny­mi fig­urka­mi LEGO w dużej mierze robiony­mi przez samego sprzedaw­cę. Nieste­ty okaza­ło się, że przez brak kon­wen­towej kam­er­al­nej atmos­fery wywołał mieszane uczu­cia wobec kon­wne­tow­iczów. Niek­tórzy z nich czuli się nieswo­jo przez ludzi, którzy po pros­tu prze­chodzili przez stosi­ka, nie będąc kom­plet­nie zaz­na­jomieni z kon­wen­tową atmos­ferą. Ciężko mi samemu się określić, ale z relacji kolegów pracu­ją­cych na stanowiskach nie przyniosło to najlep­szego efek­tu. W zeszłym roku te stoiska mieś­ciły się w Cen­trum Kul­tur­al­no-Kon­gre­sowym . Liczę, że w przyszłym roku to tam, a nie na starów­ce będą mieś­ciły się stoiska.

Nagrody

W tym roku za wygrane w konkur­sach otrzymy­wało się walutę kon­wen­tową drukowaną na drukarce 3D. Mon­e­ty wyglą­dały świet­nie, bard­zo żału­ję, że nie zro­biłem zdję­cia! Samo stanowisko z nagro­da­mi było bogate w różne dro­bi­az­gi, gry plan­szowe oraz wiele innych. Jak co roku każdy mógł znaleźć coś dla siebie.

Cosplay

Konkurs odbył się na Dworze Artusa, który do tego przed­sięwz­ię­cia ide­al­nie się nadawał. Duża sce­na i ilość miejsc siedzą­cych sprostały zada­niu. Wprawdzie nie było wielu cos­play­erów biorą­cych udzi­ał w konkur­sie, ale podi­um utrzy­mało bard­zo wyso­ki poziom. Zwyciężczynią okaza­ła się Tima Cos­play, której z całego ser­ca grat­u­lu­je­my! Wys­tąpiła jako Ren Kuen z serii Magi; The King­dom of Mag­ic.

Kryptoreklama!

Jako że od jakiegoś cza­su zaj­mu­ję się cos­play­owaniem pod szyl­dem Kamelot — Cos­play, udało mi się wziąć udzi­ał w sesji fotograficznej. Pod bacznym okiem Grze­gorza Raka nauczyłem się bard­zo wiele i razem ze zna­jomy­mi świet­nie się baw­iliśmy pod­czas sesji w kli­mat­ach ani­me Fate/Stay Night.

Podsumowanie

Coper­ni­con 2017 był świet­nym kon­wen­tem. Masa atrakcji oraz wiele bloków tem­aty­cznych zapier­ało dech w pier­si­ach, a orga­ni­za­c­ja stała na wysokim poziomie. Kon­went pokry­wał się cza­sowo z wydarzeni­a­mi noc­ny­mi na starów­ce, co również bard­zo korzyst­nie wpłynęło na moją ocenę koń­cową. Jak co roku wychodzę zad­owolony i zde­cy­dowanie udam się na kole­jną edy­cję!

Plusy:
— Akredy­tac­ja.
— Blo­ki pro­gramowe.
— Cos­play na Dworze Artusa.
— Walu­ta kon­wen­towa drukowana na drukarce 3D.
— Infor­ma­tor kon­wen­towy.
— Games Room.
— Pokry­wa­jące się atrakc­je noc­ne na Toruńskiej Starów­ce.

Minusy:
— Stoiska na środ­ku starów­ki.
— Zbyt mało Larpów niebiorą­cych udzi­ał w Lar­powych Lau­rach.

Serdecznie dzięku­je­my orga­ni­za­torom Coper­ni­conu 2017 za dwie wejś­ciów­ki medi­alne!

Artur

Mam na imię Artur. Planszòwkami zagrywam się od 8 lat, bo jakoś tak czas przy nich szybciej leci... No wiecie: Wpadłem na chwile, zostałem na dłużej, a teraz mówią do mnie: "szybciej, bo czekam na swoją turę!". Preferuję gry kooperacyjne i kolekcjonerskie gry figurkowe.

Do moich zainteresowań wchodzą też komiksy o amerykańskich superbohaterach, fantastykaoraz anime.

Published in Relacja