Tylko dokładne trafienia
Szukaj w tytule
Szukaj w treści
Szukaj w postach
Szukaj na stronach
Filtruj po kategoriach
Bez kategorii
e-Planszówka
Felieton
Gry dla dwóch
Gry ekonomiczne
Gry imprezowe
Gry jednoosobowe
Gry kafelkowe
Gry karciane
Gry kooperacyjne
Gry logiczne
Gry strategiczne
Kącik opowieści
Paski
Planszówkowa Lama
Recenzja
Relacja
TheFoTB prezentuje
Tiny Wooden Pieces
Top10
Unsorted
Up To 4 Players
Loading Quotes...

Kingdomino, czyli sen o własnym królestwie

Kto z nas nie marzył o własnym królestwie? Imponujący zamek, a dookoła rozciągające lasy i pola malowniczo poprzecinane rzekami, a w przypadku tej gry, bagnami…. Kto wie, może w którymś czai się Shrek z Fioną? Twórca Kingdomino, czyli Bruno Cathala, daje nam szansę wczucia się w rolę władcy i stworzenia własnego imperium – i to w jedyne 15 minut! Czegóż chcieć więcej?

Wśród wróżkowego pyłu…

Pudełko zgrabnie mieści wszystkie elementy, ale… przybyło do mnie w formie niespecjalnie idealnej, także już wiem, że w podróży może ulec zniszczeniu. Niestety, część elementów w środku też była pognieciona. Jednak pod względem artystycznym zupełnie mnie satysfakcjonuje, bardzo przyjemna dla oka kreska. A co znajdziemy w pudełku? Czytelną instrukcję (nawet pokazano na obrazkach jak składać zamki!), owe zamki, 48 płytek domina, 8 drewnianych żetonów władcy oraz 4 płytki startowe.

Za górami, za lasami…

Na początek – grafika. Jest przeurocza i urzekająca. Generalnie cała oprawa wprowadza w zachwyt. Każdy gracz posiada swój trójwymiarowy zamek z odpowiednim kolorem dachówek, wokół którego będzie budować nowe tereny. Dostaje również pionek (lub dwa, w przypadku wersji dwuosobowej), który przypomina władcę (niby króla, ale może to być królewna). Płytki terenów również wykonane są z dbałością o szczegóły – wśród pól można dostrzec namalowane strachy na wróble, a na bagnach ukrytego w swej jaskini czarodzieja. Kafelki mają dwie różne strony – jedną z obszarami, drugą z numeracją. Im wyższa liczba na płytce, tym bardziej jest ona wartościowa.

Dawno, dawno temu…

Kingdomino to gra rodzinna, która jest nowoczesną wariacją na temat popularnego w pradawnych czasach … domino. W tym momencie podstawy zasad są dla wszystkich jasne. Tak moi drodzy, będziemy łączyć płytki niczym nasi dziadkowie! Właśnie dlatego uważam, że to idealna gra dla całej familii. Miłe wspomnienie dla starszych pokoleń, ale na tyle unowocześnione, by przyciągnąć tę młodszą część domowej społeczności.

Każdy gracz wybiera króla/królewnę i odpowiadający zamek. Do płytki z budynkiem trzeba będzie przyłożyć pierwszy teren. Zasady układania są dwie: możemy stworzyć kwadrat o polu 5x5, a kolejną płytkę terenu musimy umieścić tak, by stykała się z przynajmniej jednym takim samym obszarem (czyli las do lasu, woda do wody itd.).

W zależności od liczby graczy, będziemy dysponować różną liczbą kafelków: wariant dwuosobowy to 24, trzyosobowy 36, a czteroosobowy 48. Ze stosu płytek wykładamy tyle, ile jest znaczników królów/królewien i układamy je w kolejności rosnącej - zgodnie z numeracją na ich rewersach.  Każdy gracz będzie wybierał jedną, w pierwszej rundzie kolejność będzie losowa. Później zgodnie z zasadą, że gracz, który zdecydował się na kafelek o najniższej numeracji wybiera jako pierwszy, a ten, który wybrał ,,najwyższy” będzie ostatni. Wybrany teren oznaczamy poprzez postawienie na nim figurki władcy.

I żyli długo i szczęśliwie…

I tak oto rozwijamy swoje królestwa, dodając do nich pola, lasy, tereny wodne, bagna lub kopalnie. Aż przychodzi moment, gdy skończą się tereny i trzeba będzie rozliczyć, kto jest najlepszym strategiem. Punktacja jest szalenie łatwa. Na niektórych obszarach z terenami widnieją znaki koron. Punkty za dane terytorium (np. las) to iloczyn liczby koron i liczby kwadratów tworzących jedno pole. Wyniki z poszczególnych sumujemy i porównujemy z innymi graczami. W przypadku remisu, wygrywa ten, kto ma posiadłość złożoną z największej liczby pól. A jeśli nadal nie ma zwycięzcy? Jest to gra rodzinna, więc sugerowane rozwiązanie to podzielenie się wygraną.

Twórcy zaproponowali również kilka dodatkowych opcji, by urozmaicić grę. Między innymi dodatkowe punkty za zamek znajdujący się dokładnie w środku królestwa czy nieodrzucenie żadnej płytki. Są to bardzo proste, ale i ciekawe propozycje. Myślę, że gra jest na tyle nieskomplikowana, że każdy może wymyślić własne dodatkowe warianty i zostać współtwórcą gry w swoim domu!

Kingdomino to gra wyjątkowo przyjemna i stanowi dla mnie ideał gry rodzinnej. Jest miła dla oka, bardzo szybka do wytłumaczenia i zrozumienia. Opiera się na klasyku, a jak wiadomo, zawsze się to sprawdza. W przeciwieństwie do wielu gier, rozgrywka dwuosobowa jest równie pasjonująca.  Jeśli szukasz pozycji, która zintegruje wszystkie pokolenia i nie zmęczy graczy – śmiało kupuj tę pozycję!

 

Plusy:

- ładna grafika

- proste zasady

- krótki czas rozgrywki

- wymaga trochę wyobraźni

 

Minusy:

- niezbyt trwałe pudełko

 

Dziękujemy wydawnictwu GFP za egzemplarz do recenzji!