Tylko dokładne trafienia
Szukaj w tytule
Szukaj w treści
Szukaj w postach
Szukaj na stronach
Filtruj po kategoriach
Bez kategorii
e-Planszówka
Felieton
Gry dla dwóch
Gry ekonomiczne
Gry imprezowe
Gry jednoosobowe
Gry kafelkowe
Gry karciane
Gry kooperacyjne
Gry logiczne
Gry strategiczne
Kącik opowieści
Paski
Planszówkowa Lama
Recenzja
Relacja
TheFoTB prezentuje
Tiny Wooden Pieces
Top10
Unsorted
Up To 4 Players
Loading Quotes...

Kasa i Spluwy – Ile warta jest duma gangstera?

Kasa i spluwy to zdecydowanie ulubione przedmioty każdego gangstera. Brak kasy? Idziemy napaść bank. Brak spluw? Właśnie napadliśmy na bank, więc jest z czego kupić....Tak właśnie wygląda życie typowego kryminalisty, w którego wcielimy się w grze Cush&Guns, dumnie zaprezentowanego na polskim rynku, przez wydawnictwo Rebel jako Kasa i Spluwy. Zacznę od tego, że w Cash&Guns udało mi się zagrać gdzieś na początku mojej planszówkowej kariery (czyli dobre 9 lat temu) i już wtedy cieszyła ona dobrym pomysłem i piankowymi pistoletami! Wiele wprawdzie nie zmieniło się w samej grze, ale o tym dowiecie się już zaraz.

Cash&Guns opowiada o szajce rabusiów, którzy zebrali się w celu podzielenia łupu z ostatnich poczynań. Sporo kasy, obrazów i drogocennych klejnotów padło na stół, a ten, kto wytarguje najwięcej podczas tego podziału, wygrywa. Oczywiście ,,wytarguje" nie jest najlepszym określeniem, gdy każdy ma w ręce pistolet czyż nie? Podczas tych radosnych przepychanek nie tylko możemy stracić nasz cenny towar, ale nawet życie bowiem pistolety nie są tylko na pokaz.

Mechanika - Czyli jak działa spluwa!

Przebieg tury:
- Wykładamy łup, by wszyscy wiedzieli, o co teraz się bijemy.
- Wybieramy kartę naboju i kładziemy ją zakrytą przed sobą (na osiem tur mamy trzy karty wystrzału i pięć niewypałów).
- W tym samym momencie celujemy do siebie z piankowych pistoletów.
- Wszyscy podejmują decyzję czy przewracają swojego pionka postaci i są bezpieczni od potencjalnych strzałów (tym samym opuszczają broń) czy stoją i wystrzelą do swojego celu.
- Po określeniu, kto został, a kto spanikował, odwracamy kartę naboju i patrzymy, co się stało. Jeżeli gracz, do którego celowaliśmy nadal stoi, zranimy go, w przypadku gdy mieliśmy przez sobą kartę wystrzału.
- Tylko ci, którzy ustali i nie otrzymali w tej turze żadnej rany, mogą uczestniczyć w podziale łupu. Reszta musi obejść się smakiem i często utratą drogocennych fantów.

W praktyce gra się szybko, a wykonywanie większej części tury w tym samym czasie jeszcze bardziej ugrywalnia ten tytuł.

Wykonanie - Na bogato?

Oczywiście gra stoi na wysokim poziomie. Dobrej jakości karty, grube żetony oraz duże piankowe pistolety. Kolejnym pozytywem są rysunki w 100% wykonane, przesz J. Kovalica znanego z takich tytułów jak Munchkin czy też Mag-Blast.

Dodatkowe zasady - Ja jestem king, Bruce Lee, Karate mistrz...

Jak już nauczymy się, co to znaczy być prawdziwym gangsterem, możemy dodać karty zdolności do zabawy. Każda taka karta daje nam specjalną zdolność do końca gry. Czasami będzie to zwiększenie naszej żywotności, czasami ulepszenie zdolności związanej ze zdobywaniem łupów, a nawet okradanie graczy z amunicji! Wprawdzie o balans tutaj trochę trudno, bo zdolności jest aż szesnaście, ale gra się z nimi bardzo ciekawie. Rozgrywka staje się dzięki nim o wiele bardziej żywa i trzeba trochę więcej pogłówkować, biorąc pod uwagę więcej zmiennych.

Zmiany w Edycji drugiej względem podstawowej wersji

Pierwsza edycja Cash&Guns wyszła około 10 lat temu. System gry zmienił się nieznacznie, ale to, co najbardziej zaskoczyło to zmiana oprawy graficznej. Johv Kovalic odwalił kawał dobrej roboty, zachowując najbardziej znane postacie, ale jednocześnie zmieniając szatę z lekko obskurnej na przyjemną dla oka. Gra zrobiła się trochę milsza w odbiorze, ale to nie koniec zmian. Kolejna sprawa dotyczy zdolności, które pierwotnie były ukryte i aktywowały się dopiero w określonych momentach. Dodatkowe życie pojawiało się, gdy mieliśmy umrzeć, a granat (tak, był tam granat!) pojawiał się w naszej ręce, gdy chcieliśmy go wyciągnąć. Wprawdzie fajniej wychodzi perspektywa odkrytych zdolności, zwłaszcza, że żadna z nich nie jest jednorazowa, ale granatu trochę brakuje (niestety nie dałoby się go wprowadzić w odkrytych kartach). Kolejna zmiana dotyczy karty Bang Bang Bang, której niestety już nie ma. Była to karta, którą każdy miał jedną (potrafiła szybciej wystrzelić niż zwykła kula, co mogło zranić najpierw gracza, który do nas celował). Ostatnia chyba najbardziej bolesna zmiana dotyczy dodatkowych trybów rozgrywki (na które liczę, że pojawią się w dodatku). Można było m.in. grać w wariancie z ukrytym gliną, który musiał wezwać wsparcie. Bardzo fajna sprawa i każdemu polecam zorientować się, jak to działało, bo przy odrobinie kreatywności można ten tryb dodać nawet do edycji drugiej.

Ten się śmieje kto strzela ostatni

Kasa i Spluwy to bardzo dynamiczna i trzymająca w ciągłej niepewności gra o podziale łupu. Będziemy celować do innych graczy z piankowego pistoletu, licząc, że ugną się pod presją kilku luf wycelowanych w ich głowy. Ta świetna gra zdecydowanie nadaje się, by pobudzić atmosferę każdej imprezy lub jako przerywnik w cięższym graniu. Druga edycja sprostała swoim wymaganiom i po raz kolejny cieszy zagorzałych fanów tego tytułu. Wprawdzie nie ma już trybu z gliniarzem oraz granatu, ale gra nadal wypada bardzo miodnie przez grafiki Kovalica oraz jawne karty zdolności, które nie jeden raz namieszają!

Plusy:
- Pistolety.
- Granie do 8 osób.
- 16 kart zdolności, czyli dwa razy więcej niż maksymalna liczba graczy!
- Duże karty łupów.
- Jednoczesne wykonywanie tur.
- Pokerowa atmosfera.
- Grafiki od Kovalica.

Minusy:
- Jak gracze się na Ciebie uwezmą, to szybko umrzesz (trochę jak w Bangu).
- Brak trybu z Gliniarzem i granatu z pierwszej edycji.

 

Serdecznie dziękujemy wydawnictwu REBEL.pl za egzemplarz do recenzji!

Artur

Mam na imię Artur. Planszòwkami zagrywam się od 8 lat, bo jakoś tak czas przy nich szybciej leci... No wiecie: Wpadłem na chwile, zostałem na dłużej, a teraz mówią do mnie: "szybciej, bo czekam na swoją turę!". Preferuję gry kooperacyjne i kolekcjonerskie gry figurkowe.

Do moich zainteresowań wchodzą też komiksy o amerykańskich superbohaterach, fantastykaoraz anime.