Tylko dokładne trafienia
Szukaj w tytule
Szukaj w treści
Szukaj w postach
Szukaj na stronach
Filtruj po kategoriach
Bez kategorii
e-Planszówka
Felieton
Gry dla dwóch
Gry ekonomiczne
Gry imprezowe
Gry jednoosobowe
Gry kafelkowe
Gry karciane
Gry kooperacyjne
Gry logiczne
Gry strategiczne
Kącik opowieści
Paski
Planszówkowa Lama
Recenzja
Relacja
TheFoTB prezentuje
Tiny Wooden Pieces
Top10
Unsorted
Up To 4 Players
Loading Quotes...

Wiek Pary, czyli jak od zębatki do prądu prowadzi morze możliwości

Steampunk nie jest wprawdzie moim ulubionym klimatem, ale jako że lubię gry euro postanowiłem dać szansę temu tytułowi. Wiek Pary daje możliwość budowy maszyn w pogoni za prestiżem i wieczna chwałą. Nie jest to szczególnie oklepany temat gier planszowych. Takoż więc pomimo niesprzyjającej tematyki, przystąpiłem do testów. Czy się zawiodłem? Przekonajcie się sami.

Młotkiem i taśmą klejącą

Sprawa jest prosta: Kładziemy na jednym polu akcji swojego robotnika lub odrzucamy go i dostajemy tyle pieniędzy, ile musielibyśmy mu zapłacić za robotę. Robimy to, aż wszystkim graczom skończą się ludki, wtedy przechodzimy do kolejnej rundy. Jeżeli timer odtykał już ostatnią rundę, podliczamy punkty, zwycięzcą zostaje posiadacz największej ich liczby. W ramach akcji będziemy mogli dobrać silniki, komponenty urządzeń, budować maszyny, a także uruchamiać je. Dzięki tym zasadom grę wytłumaczymy każdemu, dosłownie w minutę. Oczywiście pojęcie reszty zasad czy symboli jeszcze trochę nam zajmie, ale tyle wystarczy w zupełności, do rozpoczęcia rozgrywki. Bardzo przypadło mi do gustu ograniczenie reguł do minimum i mnogość kombinacji podczas tury.

Jakoś to się kręci

Dobieramy komponenty urządzeń, łączymy je i odpalamy machiny. Będzie się tak działo przez większość rozgrywki. Ten aspekt gry wybitnie mi się spodobał. Będziemy mogli wybierać spośród dużego wachlarza różnych sprzętów: od maszyn do tworzenia kasy, po urządzenia, które potrafią się reprodukować.... Sama opcja ulepszania i dbania o swe maszyny, by podobała się ich funkcjonalność, naszej konkurencji też ciekawie tu wypada. Za każdym razem, gdy inny gracz uruchomi nasza maszynę, dostajemy punkty. Dlatego też, ulepszanie machin wraz z ich dobrą reklamą to w tej grze podstawa!

Wykonanie to podstawa

Masa kafelków, dobrze wykonane karty postaci, sporo żetonów i liczne drewniane ludziki. Ciężko się tutaj do czegokolwiek przyczepić, no może oprócz ceny, bo jest niestety wysoka. Wprawdzie gra jest jak najbardziej udana, a wykonanie stoi na wysokim poziomie, ale zmniejszenie kwoty o około 50 zł mogłoby bardzo pozytywnie wpłynąć na ocenę ogółu, a także jak sądzę większą popularność wśród graczy.

Dodatkowe informacje

W kupie siła?

Tury idą bardzo szybko, często szybciej niż zaplanowanie ruchu przez gracza. Dzięki temu można spokojnie grać z maksymalną liczbą graczy, nie obawiając się, że gra niemiłosiernie się rozwlecze. Niezależnie od wariantu Wiek Pary działa wyśmienicie, co jak dla mnie przy grach ekonomicznych jest nielichym plusem.

Instrukcja obsługi

Dobrze spisana, miło się czyta. Co najważniejsze, jest w niej swoisty ład. Wszystko ma swoje miejsce. Nie muszę skakać z rozdziału do rozdziału, a i wątpliwości wiele nie ma. Opis kafli, którego będziemy używać przez cała rozgrywkę, jest zgrabnie ubrany i łatwo nam przyjdzie odnajdywanie poszukiwanych kafelków.

Kogo by tu zatrudnić...

Postaci jest sporo i każda zaczyna z odmiennym zestawem kafelków, ponadto posiada cytat i tytuł, który bardziej personalizuje danego wynalazcę. Szczególnie do gustu przypada mi różnorodność bohaterów, zasadniczo uważam, że to cecha dobrej gry. Pod warunkiem oczywiście, iż nasi protoplaści są zbalansowani, tak jak w tym przypadku.Po kilku rozgrywkach można zacząć wybierać między podstawowym a zaawansowanym wariantem postaci. W zaawansowanym będziemy mieli czasami ulepszone akcje, tracąc niektóre podstawowe, a innym razem bonusy za korzystanie z ,,ulubionej” akcji tego wynalazcy. Herosów jest ich dwanaścioro, a maksymalna liczba graczy to pięć osób, co zdecydowanie wpływa na regrywalność tytułu.

Ach ten Wiek Pary...

Wiek Pary to naprawdę świetna gra typu euro, w której budujemy maszyny w pogoni za sławą. Zbieramy komponenty, silniki i często zaglądamy do warsztatów naszych rywali w celu osiągnięcia zwycięstwa. Rozgrywka toczy się szybko, a budowanie maszyn cieszy. Tona zabawy, losowość kafelków i granie odmiennymi bohaterami buduje niesamowitą regrywalność. Zawsze lubiłem gry ekonomiczne, dlatego niełatwo jest mnie w tym aspekcie czymś zaskoczyć, w tym przypadku muszę jednak autorom Wieku Pary złożyć serdeczne gratulacje. Samo wykonanie stoi na wysokim poziomie, a gdyby cena była trochę tańsza mógłbym dać tej grze spokojne 10/10!

Plusy:

- Wykonanie

- Postacie (duży wybór, dwustronne arkusze)

- Budowanie zróżnicowanych maszyn

- Proste do wytłumaczenia zasady

- Instrukcja

- Szybki przebieg tury

- Euro, które nie pali mózgu

Minusy:

- Cena

 

Dziękujemy wydawnictwu Baldar za przekazanie gry do recenzji!

 

Artur

Mam na imię Artur. Planszòwkami zagrywam się od 8 lat, bo jakoś tak czas przy nich szybciej leci... No wiecie: Wpadłem na chwile, zostałem na dłużej, a teraz mówią do mnie: "szybciej, bo czekam na swoją turę!". Preferuję gry kooperacyjne i kolekcjonerskie gry figurkowe.

Do moich zainteresowań wchodzą też komiksy o amerykańskich superbohaterach, fantastykaoraz anime.