Skip to content →

Brains: Ogród japoński, pora na trochę orientu tej jesieni

Na dworze coraz zimniej, pogo­da jak­by chci­ała zmusić do siedzenia w domu. I tak mija już kole­jny dzień z rzę­du. Pojaw­ia się tęs­kno­ta za wyjś­ciem do ogro­du, gdzie moż­na się zre­lak­sować. Zająć się pielę­gnacją roślin, strzyże­niem trawni­ka, a później jeszcze dłu­go siedzieć i rozmyślać, oczeku­jąc zakończenia kole­jnego, wspani­ałego dnia. Nieste­ty jak już wspom­ni­ałem, pogo­da ostat­nio nas nie rozpieszcza, ale z pomocą przy­chodzą nam łamigłów­ki Brains: Ogród japońs­ki. Czemu nie wyko­rzys­tać tego ponurego cza­su na pro­jek­towanie ogro­du w sty­lu ori­en­tal­nym?

Cóż wyrasta z pudełka zawierającego ogrody?

Pier­wsze co ukaże się naszym oczom jest krót­ka, dobrze napisana instrukc­ja, oraz obsz­erniejsza broszu­ra, zaw­ier­a­ją­ca pod­powiedzi i rozwiąza­nia zagadek. Zaraz pod nimi, wyjmiemy zestaw sied­miu (czyż­by Sie­dem dogadał się z wydawnictwem?) kafelków, dzię­ki którym będziemy rozwiązy­wać prob­le­my pro­jek­towe naszego ogro­du. Ostat­ni­mi ele­men­ta­mi są plan­sze z zadany­mi zagad­ka­mi, na których będziemy rozwiązy­wać prz­eróżne prob­le­my kon­struk­cyjne. W końcu jak wiado­mo, utrzy­manie ogro­du, to nie jest lek­ka pra­ca.

Projektancie czas do pracy!

Naszym zadaniem w tych łamigłówkach jest stworze­nie pięćdziesię­ciu pro­jek­tów ogrodów. Każdy kole­jny jest nieco bardziej skom­p­likowany od poprzed­niego. Co dziesięć poziomów wchodz­imy na kole­jny stopień trud­noś­ci. Dzię­ki temu prze­by­wamy drogę od prak­tykan­ta, do mis­trza planowa­nia ogrodów. Na początku pro­jek­tu­je­my ogrody, w których wyko­rzys­tamy 1 z 7 kafelków, ale przy koń­cowych eta­pach roz­gry­w­ki zmuszeni zostaniemy do tworzenia ogrodów, w skład których będzie wchodz­ić 6 z 7 kafelków. Każdy z tych sied­miu kafelków jest unika­towy i pozwala nam na prowadze­nie zupełnie odmi­en­nych ścieżek. Jakie wyzwa­nia nas czeka­ją? Oto co nas może spotkać:

  • Pago­da oznacza, że ścież­ka idą­ca od tego punk­tu musi prze­b­ie­gać tuż obok pagody,
  • Yin-Yang oznacza, że ścież­ka musi prowadz­ić nas do ław­ki, gdzie przysiądziemy i pokon­tem­plu­je­my odrobinę,
  • Licz­ba na moś­cie infor­mu­je nas, przez ile mostów musimy prze­jść, kieru­jąc się tą ścieżką,
  • Licz­ba w kwadra­cie mówi o tym, jak wiele kafelków prze­jdziemy wewnątrz ogrodów,
  • Jed­nokolorowe sym­bole poprowadzą nas ścieżką, która połączy dwa iden­ty­czne sym­bole.

Efekty pracy

Im dłużej pro­jek­towałem ogrody w tej łamigłów­ce, tym łatwiej prze­chodz­iło mi się do kole­jnych. Zbiór zagadek ma efekt „jeszcze tylko jed­na i koniec”, po czym łapałem się na tym, że sięgam po kole­jną. Początkowe poziomy są naprawdę proste, uczą całej mechani­ki. Oso­biś­cie świet­nie radz­iłem sobie do około 30 poziomu, gdzie niek­tóre zagad­ki rozwiązy­wałem w cza­sie poniżej min­u­ty, jed­nak kiedy wszedłem na prze­dostat­ni stopień trud­noś­ci, to czułem się jak­by mnie coś ominęło. Zagad­ki naprawdę stały się wyzwaniem i cza­sem musi­ałem kom­bi­nować i obliczać nawet kilka­naś­cie min­ut. Co do wyko­na­nia, jest na naprawdę wysokim poziomie. Jed­na rzecz nie dawał mi tylko spoko­ju, a mianowicie „tunele” na kafelkach. Rozu­miem, że efekt cieni miał zapo­biec plą­ta­niu się dwóch ścieżek i zwięk­sze­niu czytel­noś­ci ele­men­tów, jed­nak dłu­go zajęło mi przyzwycza­je­nie się do tego rozwiąza­nia pod wzglę­dem este­ty­ki. Na pudełku wid­nieje infor­ma­c­ja, że zestaw łamigłówek jest dostęp­ny dla osób w wieku 8+, myślę jed­nak, że mniej więcej w połowie zestawów poziom jest za wyso­ki dla tak młodych ludzi. Nie wyobrażam sobie dziec­ka, które jest w stanie utrzy­mać skupi­e­nie przez blisko 20 min­ut nad jed­nym prob­le­mem. Oso­biś­cie jed­nak dobrze baw­iłem się przy rozwiązy­wa­niu łamigłówek, a cza­sem trze­ba było wręcz siłą odcią­gać mnie od stołu.

Podsumowanie

Za cenę 59 zł dosta­je­my naprawdę bogaty zestaw łamigłówek. Skalowanie poziomów jest na tyle odpowied­nie, że czuć ros­ną­cy poziom trud­noś­ci. Licz­ba ele­men­tów w pudełku jest obfi­ta, a wyko­rzys­tanie wciąż tych samych kafelków pozwala nam na coraz to nowe wyliczanie tras. Dzię­ki temu, że jest ich tylko sie­dem, nie gubimy się w mno­goś­ci wyborów. Oso­biś­cie mam pewne zas­trzeże­nia co do sty­lu graficznego pod wzglę­dem este­ty­ki, jed­nocześnie doce­ni­am bard­zo czytel­ność ele­men­tów. Książecz­ka z pod­powiedzi­a­mi i rozwiąza­ni­a­mi była przy­dat­na na początku roz­gry­w­ki, kiedy upew­ni­ałem się, czy dobrze zrozu­mi­ałem mechanikę. Oso­biś­cie uważam, że wiek docelowy 8+ jest troszkę za nis­ki, obstaw­iłbym bardziej 10, może nawet 12+, jed­nak są to małe szczegóły, które gubią się w trak­cie świet­nej zabawy.

Plusy:

  • Czytelne grafi­ki
  • Ilość zagadek
  • Skalowal­ny poziom trud­noś­ci
  • Godziny zabawy
  • Efekt „jeszcze jed­nej zagad­ki”
  • Cena

 

Minusy:

  • Grafi­ki

 

Dziękujemy wydawnictwu Lacerta za przekazanie gry do recenzji!

Jakub

Cześć! Mam na imię Jakub. Skoro to czytasz, to może chciałbyś się czegoś dowiedzieć o jednym z członków zespołu The Fellowship of The Board. Zatem pozwól, że się przedstawię i opowiem coś o sobie!

http://thefotb.net/o-thefotb/korinen/#

Published in Gry kafelkowe Gry logiczne Recenzja