Skip to content →

Konkurs!

Wydawnict­wo Black Monk Games rusza z Konkursem Fotograficznym “Ja i moja gra”! Od dziś do koń­ca październi­ka na stronę wydarzenia na Face­booku chęt­ni mogą wrzu­cać zdję­cia przed­staw­ia­jące ich z dowol­ny­mi gra­mi bez prą­du. To, jak będzie wyglą­dało zdję­cie, zależy tylko i wyłącznie od kreaty­wnoś­ci uczest­ników konkur­su. Powa­ga, zabawa, sza­leńst­wo? Czerń i biel czy pełen wach­larz kolorów? Wszys­tko w rękach konkur­sow­iczów! Najlep­sze, zdaniem orga­ni­za­torów, fotografie zostaną nagrod­zone.

Pula nagród zależna jest od liczby uczestników i na tę chwilę przedstawia się następująco:

50 osób — 1 nagro­da (Winy­lowa fig­ur­ka Spike’a),

100 osób — 2 nagrody (Winy­lowa fig­ur­ka Spike’a, Munchkin Adven­ture Time w ang­iel­skiej wer­sji językowej),
150 osób — 3 nagrody (Winy­lowa fig­ur­ka Spike’a, Munchkin Adven­ture Time w ang­iel­skiej wer­sji językowej, VuDu),
300 osób — 4 nagrody (Winy­lowa fig­ur­ka Spike’a, Munchkin Adven­ture Time w ang­iel­skiej wer­sji językowej, VuDu, iGranie z Gruzem),
500 osób — 5 nagród (Winy­lowa fig­ur­ka Spike’a, Munchkin Adven­ture Time w ang­iel­skiej wer­sji językowej, VuDu, iGranie z Gruzem, Munchkin Fan­ta­sy Guest Artist Edi­tion),
1000 osób — 6 nagród (Winy­lowa fig­ur­ka Spike’a, Munchkin Adven­ture Time w ang­iel­skiej wer­sji językowej, VuDu, iGranie z Gruzem, Munchkin Fan­ta­sy Guest Artist Edi­tion, Munchk­in­Mar­vel w ang­iel­skiej wer­sji językowej).

Orga­ni­za­torzy zas­trze­ga­ją sobie jed­nak pra­wo do zwięk­szenia licz­by nagród, więc warto zapraszać zna­jomych do udzi­ału w zabaw­ie!

Link do wydarzenia:

https://www.facebook.com/events/909403425857975/?notif_t=plan_user_joined&notif_id=1475240758854865

 

Aleris

Moja przygoda z grami planszowymi zaczęła się już we wczesnej młodości, gdyż w wieku lat siedmiu zacząłem z tatą odkrywać tajniki szachów, Grzybobrania, Eurobiznesu (na którym w końcu każdy się wychował), itp. Powoli przerzuciliśmy się na bardziej zaawansowane jak na lata 90-te produkty firmy MB Parker. Operacja, Upiorne Zamczysko czy Pułapka na myszy do dnia dzisiejszego kurzą się na strychu. Później w moim sercu miejsce dla siebie znalazły RPG-i. Przez długi czas nie myślałem o powrocie do zwykłych gier planszowych. Wszystko zmieniło się, gdy urzekł mnie opis gry pod tytułem Munchkin... Bez dłuższego zastanawiania się zainwestowałem w tę pozycję i tak bardzo wciągnęła moich znajomych - nie raz skracaliśmy sesję, ażeby tylko trochę popsuć sobie nawzajem krwi przy zdobywaniu skarbów i poziomów. Następne wydarzenia potoczyły się niemalże lawinowo. Noc Planszówek organizowana przez Centrum Gier Pegaz, wciągnięcie znajomych... Od zakupu Munchkina mijają niespełna 3 lata. Dziś już wiem czym są gry kooperacyjne, co mi się w grach podoba, a co nie.

Kiedy przyjaciel zapytał mnie czy chcę uczestniczyć w projekcie The Fellowship of the Board (choć jeszcze się tak nie nazywał) nie miałem najmniejszych wątpliwości. Zabrałem ciężki wolumin księgi zaklęć i ruszyłem by wesprzeć dawnego towarzysza.

Published in Relacja