Tylko dokładne trafienia
Szukaj w tytule
Szukaj w treści
Szukaj w postach
Szukaj na stronach
Filtruj po kategoriach
Bez kategorii
e-Planszówka
Felieton
Gry dla dwóch
Gry ekonomiczne
Gry imprezowe
Gry jednoosobowe
Gry kafelkowe
Gry karciane
Gry kooperacyjne
Gry logiczne
Gry strategiczne
Kącik opowieści
Paski
Planszówkowa Lama
Recenzja
Relacja
TheFoTB prezentuje
Tiny Wooden Pieces
Top10
Unsorted
Up To 4 Players
Loading Quotes...

Tata miś – Minimum Push your luck, maximum zabawy

Tata Miś to gra o trudach rodzicielskiego życia. Wielki miś polarny z szóstką psotnych miśków stara się dojść do wanny. Prowadzi je bezpiecznie i stara się by nic im się nie stało, niestety maleństwa nie ułatwiają mu tej roboty. Cel jest jeden, wanna znajdująca się na ostatniej krze, zwycięzcą zostanie miś, który jako pierwszy go osiągnie. Zabawa ta jest bardzo ryzykowna, gdyż jeden niewłaściwy krok i spadniemy z kry.

Gra Tata Miś to klasyka gier Push your luck sprowadzona do minimum. Rzucamy kostkami i za każdą wyrzuconą krę ruszamy białego misia o jedno pole, pozostałe kostki możemy przerzucić. Jeżeli wypadnie nam chociaż jedna kra powtarzamy zabawę, jeżeli nie to kończy się nasza tura. Pomiędzy przerzutami możemy zdecydować czy "akceptujemy" nasz wynik, jeżeli tak zrobimy to przenosimy się do białego misia i z tamtej kry kontynuujemy wyścig w następnej turze. Co ciekawe, to praktycznie większość zasad, więc w sekundę każdy załapie. Jest jeszcze kilka mikrozasad, ale o tym za chwilę.

Jak to wychodzi w praktyce?

Dynamiczna rozgrywka z turlającymi się kostkami to rzecz na którą ciężko ponarzekać pomiędzy większymi tytułami czy na koniec spotkania planszówkowego. Pogramy, pośmiejemy się i tyle. U dzieci nie jest to może hicior jak Pszczółki, ale daje radę(może się szybciej znudzić). Bardziej może spodobać się dorosłym, którzy zauważą analogię do Jednorękiego bandyty.
Zasad o których we wstępie nie wspomniałem dużo nie jest.

-Nie możemy zakończyć naszej tury na poniszczonej krze. Wiele to nie zmienia, po prostu czasami jest więcej ryzyka.

-Droga do wanny się wydłuża. Kry za ostatnim graczem toną i kilka pojawia się przed wanną. Czasami sprawia to, że rozgrywka jest trochę dłuższa. Fakt, faktem jeżeli ostatni gracz jest na startowej krze to nic takiego się nie stanie 🙂

-Jak rzucimy komplet kier to jeszcze raz rzucamy wszystkimi kostkami. Przy tym mamy zdecydowanie najwięcej zabawy, bo motywacja premii w postaci dodatkowej "tury" w tej szalonej gonitwie to bardzo dużo! Czasami możemy dzięki temu wygrać cały wyścig w jeden turze! Chociaż zdecydowanie częściej po prostu stracimy turę próbując i zostajemy w tym samym miejscu...

Wydanie

Gra wychodzi u nas ze stajni Egmonta, wydana jest oczywiście na wysokim poziomie. Cieszące oko pionki miśków, drewniane kostki i sporo kier to to co dostajemy. Wprawdzie wydanie super, ale ilość element w stosunku do ceny nie idzie na plus czy też minus. Niekiedy dostaniemy więcej w podobnej cenie (Kto drugi ten lepszy; Sabotażystka), niekiedy mniej (Maskarada; Dobry glina, zły glina) więc jest ok.

Podsumowanie

Gra Tata Miś to przyjemna gra rodzinna w której hazardzik sprawia dużo frajdy. Na plus idzie przytoczenie znanego motywu Push your luck w bardzo ciekawy i wyjątkowo dobry sposób.
Może nie jest to najlepsza pozycja dla dzieci przez powtarzalność, ale na granie z dorosłymi się nada.

Plusy:
- Dobre Push your luck.
- Premia za komplet kier.
- Proste zasady.
- Drewniane miśki.

Minusy:
- Powtarzalność może nie przypaść do gustu dzieciom
- Grę można wygrać w pierwszej turze.

Serdecznie dziękujemy wydawnictwu Egmont za egzemplarz do recenzji!

Specjalne podziękowania dla: Konrad "Rączka Stalker" Jeleński za zdjęcia do recenzji!

Artur

Mam na imię Artur. Planszòwkami zagrywam się od 8 lat, bo jakoś tak czas przy nich szybciej leci... No wiecie: Wpadłem na chwile, zostałem na dłużej, a teraz mówią do mnie: "szybciej, bo czekam na swoją turę!". Preferuję gry kooperacyjne i kolekcjonerskie gry figurkowe.

Do moich zainteresowań wchodzą też komiksy o amerykańskich superbohaterach, fantastykaoraz anime.

Latest posts by Artur (see all)