Skip to content →

Boss Monster — Potworna zabawa!

Wyobraźmy sobie bohat­era gry retro żyw­cem wyjętej z Pegazusa. Takiego typowego pik­selowego Mario dziel­nie idącego w pra­wo po coraz trud­niejszych podziemi­ach w celu ura­towa­nia księżnicz­ki z rąk okrut­nego Bossa/tego złego. W przy­pad­ku Boss Mon­ster role się odwró­ciły, to my jesteśmy wład­ca­mi podzie­mi, a celem jest wykańczanie takich właśnie bohaterów. Zwod­nic­zo moż­na myśleć, że to właśnie ci kapłani, wojown­i­cy, czar­o­dzieje i łotrzykowie będą naszym główny wro­giem. Nic bardziej myl­nego, bowiem rywal­izu­je­my tutaj z inny­mi bossa­mi! Pamię­ta­j­cie, zwycięz­ca może być tylko jeden.

Boss Mon­ster to gra kar­ciana o budowa­niu lochów. Oprócz ciekawego aspek­tu łączenia zdol­noś­ci poszczegól­nych kom­nat, będziemy mogli inter­we­niować w poczy­na­nia naszych prze­ci­wników za pomocą kart czarów, ale o tym za chwilę.

Mechanika

W wiosce co turę pojaw­ia­ją się bohaterowie. Wygry­wa gracz, który zabi­je posta­cie o łącznej wartoś­ci 10 punk­tów jako pier­wszy. Moż­na też wygrać poprzez śmierć pozostałych bossów (graczy). Głównym ele­mentem roz­gry­w­ki jest posz­erzanie lochów, staramy się by były jed­nocześnie zachę­ca­jące i śmier­cionośne dla bohaterów. Lokac­je kuszą sym­bo­l­a­mi, których poszuku­ją śmi­ałkowie, a pokonu­ją iloś­cią zadawanych obrażeń.

Prze­bieg tury wyglą­da następu­ją­co:

  • Bohaterowie wkracza­ją do wios­ki.
  • Każdy z graczy dobiera kartę lochów.
  • Wszyscy w tajem­ni­cy dobu­dowu­ją frag­ment lochu obok swo­jej postaci.
  • Herosi idą do lochów. Typ bohat­era określa jaki­mi sym­bo­l­a­mi będzie się kierował pod­czas dokony­wa­nia wyboru. Wojown­i­cy szuka­ją sym­bolu „miecza”, Łotrzykowie „sakiewek” itd.
  • Bohaterowie idą po lochach. Jeżeli otrzy­ma­ją liczbę obrażeń równą ich punk­tom życia to idą do gracza jako punk­ty zwycięst­wa, a innym przy­pad­ku zosta­ją przy nim jako zadane obraże­nia (wystar­czy takich 5 by odpaść z roz­gry­w­ki).

W prak­tyce gra jest dynam­icz­na, zachę­ca do myśle­nia i wcią­ga. Fakt, fak­tem jest trochę losowa, acz na dobrym poziomie. Dodatkowo każdy z graczy posi­a­da (i cza­sa­mi zdoby­wa) kar­ty czarów czyli jed­no­ra­zowe efek­ty. Niekiedy poma­ga­ją nam wygrać, a zde­cy­dowanie częś­ciej prze­grać prze­ci­wnikowi.

Wykonanie

Tre­fl Jok­er Line zde­cy­dowanie postarał się o dobre tłu­macze­nie gry. Trud­no przy­czepić się o nazwy postaci i inne aspek­ty (które mogły być przetłu­mac­zone na odw­al, a fani niechyb­nie by to zauważyli). Sama gra wydana jest na wysokim poziomie, sporo kart, wytrzy­małe i przy­jemne w dotyku pudełko z wypukły­mi ele­men­ta­mi. Kart jest sporo, ale nieste­ty potrze­bu­ją zakoszulkowa­nia. Może nie jest to gra, w której częs­to tasu­je się kar­ty, ale po kilku roz­gry­wkach mogą być widoczne ozna­ki użytkowa­nia. Sam w sobie oce­ni­am je na 7/10 co jest całkiem sporym wynikiem. W mojej skali wszys­tkie kar­ty o jakoś­ci mniejszej niż 9/10 idą w koszul­ki! Kiedyś taką skalę na przykładach przy­toczę 😀

Pik­selowe grafi­ki nada­ją grze potężnego kli­matu zwłaszcza, że jest ich bard­zo dużo i częs­to do czegoś naw­iązu­ją.

Instrukcja

W grze zna­j­du­ją się, aż dwie instrukc­je. Zasady pod­sta­wowe (1-stron­ni­cowa broszur­ka), która również pełni funkcję przy­pom­i­na­j­ki oraz kom­pletne zasady. Co ciekawe, po przeczy­ta­niu broszur­ki już może­my przys­tąpić do roz­gry­w­ki (czyli jakieś 6 min­ut po otworze­niu pudeł­ka). Jest to nawet zale­cane by łatwiej przys­woić sobie zasady w prak­tyce. Instrukcję główną przeczy­tamy przed drugą roz­gry­wką by poz­nać wszys­tkie dodatkowe zasady lub pod­czas pier­wszej roz­gry­w­ki w wypad­ku pojaw­ienia się pytań (łat­wo znaleźć odpowiedzi). Instrukc­je napisane są zgrab­nie dokład­nie i prze­jrzyś­cie. Zde­cy­dowanie pole­cam też ze wzglę­du na wstaw­ki humorysty­czne.

Dodatkowe tryby rozgrywki

Jest kil­ka try­bów opcjon­al­nych trochę zmieni­a­ją­cych prze­bieg roz­gry­w­ki. Jeden pod­nosi poziom trud­noś­ci przez usunię­cie słab­szych bohaterów przed roz­gry­wką. Dru­gi zapew­nia więk­szą zabawę tak­ty­czną, a ostat­ni poz­woli nam wybrać z dwóch bossów, którym zagramy. Moim zdaniem ciekaw­ie mody­fiku­ją roz­gry­wkę, acz nie zmieni­a­ją jej znaczą­co. Zazwyczaj niwelu­ją trochę losowoś­ci co zde­cy­dowanie cieszy.

Granie a liczba osób

Oczy­wiś­cie im więcej graczy tym więk­sze wyzwanie i więk­sze emoc­je, acz na mniejszą liczbę osób (nawet we dwójkę) gra wychodzi zaskaku­ją­co dobrze. Skalowal­noś­ci (przy­na­jm­niej moim zdaniem) jest bard­zo dobra przy tym tytule.

Sprawdza­łem czy moż­na grać w pięć osób (cho­ci­aż na pudle mamy 2–4) i dało radę! Przy czym nie może­my wtedy użyć dwóch z trzech dodatkowych try­bów roz­gry­w­ki (sil­niejsi bohaterowie oraz wybór Bossa). Także tego, pole­cam grać na 2–5 osób, zawsze jest dobrze!

Podsumowanie

Gra Boss Mon­ster dum­nie pode­j­mu­je tem­at retro gier o bohat­er­ach idą­cych po lochach w pra­wo w celu poko­na­nia Bossa. Roz­gry­wka prze­b­ie­ga zgrab­nie, a fra­j­da z zabi­ja­nia śmi­ałków oraz innych Bossów jest przed­nia. Świetne grafi­ki oraz humor jako wisien­ka na tor­cie — tytuł zde­cy­dowanie dobry i wart pole­ca­nia!

Plusy:

  • Naw­iąza­nia!
  • Kli­mat gier retro.
  • Negaty­w­na inter­akc­ja na dobrym poziomie.
  • Gra na 4 oso­by, a Bossów mamy 8.
  • Dodatkowe try­by roz­gry­w­ki.
  • Wyko­nanie.
  • Budowanie lochów.
  • Sposób w jaki bohaterowie wybier­a­ją gdzie pójdą.
  • Bohaterowie fak­ty­cznie idą w pra­wo…
  • Regry­wal­ność.

Minusy:

  • Wypadało­by okoszulkować.
  • Cza­sa­mi trochę zbyt losowa.

 

Serdecznie dzięku­je­my wydawnictwu Tre­fl Jok­er Line za egzem­plarz do recen­zji!

Spec­jalne podz­iękowa­nia dla: Kon­rad “Rącz­ka Stalk­er” Jeleńs­ki za zdję­cia do recen­zji!

Artur

Mam na imię Artur. Planszòwkami zagrywam się od 8 lat, bo jakoś tak czas przy nich szybciej leci... No wiecie: Wpadłem na chwile, zostałem na dłużej, a teraz mówią do mnie: "szybciej, bo czekam na swoją turę!". Preferuję gry kooperacyjne i kolekcjonerskie gry figurkowe.

Do moich zainteresowań wchodzą też komiksy o amerykańskich superbohaterach, fantastykaoraz anime.

Published in Gry karciane Recenzja