Generic selectors
Tylko dokładne trafienia
Szukaj w tytule
Szukaj w treści
Szukaj w postach
Szukaj na stronach
Filtruj po kategoriach
Bez kategorii
e-Planszówki
Felieton
Gry dla dwóch
Gry ekonomiczne
Gry imprezowe
Gry jednoosobowe
Gry kafelkowe
Gry karciane
Gry kooperacyjne
Gry logiczne
Gry strategiczne
Kącik opowieści
Paski
Planszówkowa Lama
Recenzja
Relacja
TheFoTB prezentuje
Tiny Wooden Pieces
Top10
Unsorted
Up To 4 Players
Loading Quotes...

Twoja Kolej — …teraz moja tura?

Two­ja kolej

Na rynku zna­jdziemy już kil­ka gier poświę­conych tem­atyce kole­jarst­wa. Od bard­zo znanego Wsiąść do Pociągu gdzie budu­je­my trasy kole­jowe po Colt Express gdzie plan­szą jest pociąg.
Prze­ważnie te gry sprowadza­ją się do mniej lub bardziej skom­p­likowanej eko­nom­icznej gry, nie inaczej jest w nowym tytule od G3, a mianowicie „Two­ja Kolej”.

Lubię Pocią­gi”

 

 

Two­ja Kolej to eko­nom­iczno licy­ta­cyj­na gra w której nasze zaan­gażowanie oraz umiejęt­ność dobrego inwest­owa­nia doprowadzą do naszego zwycięst­wa. W tej grze nie raz będziemy musieli wyłożyć wszys­tko co mamy i liczyć, że nam się zwró­ci z nad­wyżką. Co ciekawe sam aspekt licy­ta­cyjny bard­zo pozy­ty­wnie zaskaku­je, a bogate wnętrze budzi respekt.

Mechani­ka
Gra toczy się w dówch eta­pach, które następu­ją po sobie naprzemiennie:Licytowanie i tworze­nie kolei.

W licy­tacji naszym zadaniem będzie „wywal­cze­nie” jak najlep­szych loko­mo­tyw. Niek­tóre będą szy­bkie, niek­tóre zwielokrot­nią nasze zys­ki a inne przy­dadzą się do wypeł­ni­a­nia celów.
Przed każdą licy­tacją losu­je­my żeton licy­tacji by określić w jaki sposób będziemy próbowali zdobyć loko­mo­ty­wy. W trak­cie roz­gry­w­ki będziemy licy­tować trzy razy, a samych żetonów jest sześć. Więc widzi­cie… regry­wal­ność! Nieste­ty jest to jedyne miejsce w którym mogę pochwal­ić ten tytuł regry­wal­noś­cią, bo fak­ty­cznie resz­ta wiele się nie zmienia z gry na grę, acz ten ele­ment  jest zro­biony zde­cy­dowanie dobrze.


Sposobów licy­tacji jest kil­ka, od obstaw­ia­nia w ciem­no przez awan­turę o kasę, a na pocią­gowym draf­cie kończąc. Licy­tac­je są tu swois­tego rodza­ju sercem gry, w nich najwięcej się dzieje, najwięcej może­my stracić oraz zyskać. Dzię­ki, aż 6ciu rodza­jom licy­tacji trud­no nam będzie ustal­ić jak­iś schemat czy też strate­gię wygry­wa­jącą pod­czas roz­gry­w­ki. Nie wchodząc w szczegóły mogę tylko dodać, że najz­abawniej wyglą­da­ją licy­tac­je w ciem­no, gdzie każdy obstaw­ia po 100 do 500 $ za loko­mo­ty­wę, a Ty rzu­casz va-bank… 😀 Nigdy nie przewidzisz dzi­ałań graczy, zwłaszcza, że Two­je przy­chody ukryte są za ekranikiem.

Dru­ga część to przyłączanie wag­o­ników.
Każdy po kolei będzie podłączał różne wag­o­ni­ki do swo­jej ciuch­ci. Im lep­sze decyz­je pode­jmiemy tym więk­szy przy­chód nas czeka. Co ważne, do loko­mo­ty­wy z pod­pię­tym jed­nym rodza­jem rzeczy, nie podep­niemy nic innego. Więc jak już mamy pod­piętą odzież to trud­no, jabłek tu nie dodamy. Różny asorty­ment daje różny przy­chów, więc będziemy musieli dobrze osza­cow­ać czy idziemy w ilość czy jakość.


Taki przykładzik gotowych pociągów:
a) loko­mo­ty­wa z mnożnikiem x4 (ekstra klasa) z dwoma wag­o­nika­mi z odzieżą (każdy za 500$) da nam 2000 $
b) loko­mo­ty­wa z mnożnikiem x3 z pię­cioma wag­o­nika­mi z węglem (każdy od 150 do 200$) da nam od 2250 do 3000$
Czemu tak mało wag­o­ników z odzieżą w przykładzie a) się zapyta­cie. W talii asorty­men­tów panu­je potęż­na zasa­da: im coś jest tańsze tym tego więcej. Kart z odzieżą (naj­droższych) jest tylko 5 na 105 kart. Tutaj zawsze pojaw­ia się pytanie: „brać tę odzież czy nie…?”
W turze będziemy mieli wyłożonych kil­ka kart i rozważnie musimy zde­cy­dować co bierze­my, może­my też jed­no­ra­zowo „pom­inąć” kil­ka kart by mieć więk­szy wybór oraz wybrać kar­ty spec­jalne (dodatkowa wypła­ta, dodatkowe wzmoc­nie­nie czegoś itp.).


Samo przyłączanie wag­o­ników prze­b­ie­ga zgrab­nie, szy­bko i jest uwarunk­owane dość małą losowoś­cią. Łat­wo może­my przewidzieć co zostało w talii dzię­ki pomo­cy umieszc­zonej na ekraniku gracza. Widz­imy co ile kosz­tu­je oraz ile tego w talii jest, przy odrobinie „mie­le­nia” decku, łat­wo wyliczyć ile czego zostało.

Licy­tu­je­my i pod­czepi­amy wag­o­ni­ki 3 razy, po tym sumu­je­my kaskę i ten kto ma jej najwięcej wygry­wa.
Ostat­ni­mi drob­ny­mi ele­men­ta­mi są żetony celów, które dadzą nam dodatkowy przy­chód jeżeli spełn­imy ich wyma­gania. W sty­lu: naj­wol­niejszy pociąg, najwięcej węgla itp. Nieste­ty niek­tóre nie są tak zbal­an­sowane jak inne, pole­cam po pier­wszej roz­gry­w­ce, dodać jak­iś house-rule z dodatkową nagrodą za spełnie­nie tych najtrud­niejszych i jed­nocześnie mało-przy­chodowych celów.

Wyko­nanie
Gra może i nie opły­wa w super mega grafi­ki, ale opły­wa w olbrzymią ilość żetonów, kart i innych ele­men­tów. 6 dobrze zro­bionych ekraników do zakry­wa­nia przy­chodu z ściągą niek­tórych ele­men­tów gry, 105 kart oraz masa żetonów (6–7 wyprasek pełnych ele­men­tów) to olbrzy­mi plus. Zami­ast ban­knotów znanych z monop­oly (tfu) mamy żetoni­ki z  nom­i­nała­mi, dobre zagranie zwłaszcza, że w licy­tacji prak­ty­cznie cały czas są w obiegu. Grafi­ki zgrab­ne, trochę skromne ale zde­cy­dowanie czytelne i zrozu­mi­ałe. Wiele rzeczy przed­staw­ione jest sym­bo­l­a­mi i najczęś­ciej nie potrze­bu­je­my ścią­gaw­ki by je odszyfrować. Moim zdaniem za 79 zł (cena kat­a­l­o­gowa) dosta­je­my bard­zo solid­ny pro­dukt z wręcz olbrzymią zawartoś­cią (porównu­jąc konkurencję).

Instrukc­ja oraz tłu­macze­nie zasad
Instrukcję czy­ta się dosłown­ie 8 min­ut i wszys­tko rozu­miemy, tłu­macze­nie o dzi­wo może potr­wać trochę więcej. Cza­sa­mi zasady są trochę nie­jasne i pole­cam trzy­mać instrukcję pod ręką, gdyż małe błędy mogą zmienić naszą roz­gry­wkę diame­tral­nie. Pod­czas pier­wszej roz­gry­w­ki przekrę­ciłem może 2–3 rzeczy i grało się bard­zo dzi­wnie, ale to już mój błąd 😀
Any­way, instrukc­ja spisana jest dobrze, a duża jej część to opisy poszczegól­nych ele­men­tów oraz sym­boli.

Gra a licz­ba graczy
No cóż, niby jest napisane, że moż­na grać od 2 do 6, lecz prawdzi­wa zabawa zaczy­na się od 3 graczy. Jest to gra licy­ta­cyj­na i to właśnie jej olbrzy­mi plus. Bez dodatkowych osób nie ma tego „smaczku”. Jest kil­ka reg­u­lacji pod­czas gry na dwie oso­by, ale nie zmienia to fak­tu, że odczuwamy nieobec­ność dodatkowych graczy.
Najbardziej pole­cam grać w 4–6 osób.

Pod­sumowanie
Two­ja kolej to gra, która motyw licy­towa­nia bard­zo dobrze odświeża oraz zmusza nas do ciągłego inwest­owa­nia (cza­sa­mi nawet całym przy­cho­dem). Chy­ba nie było jeszcze gry w której moja pozy­c­ja na torze do wygranej tak częs­to się zmieni­ała. Ilość ele­men­tów zaskaku­je, a sama gra zasługu­je na olbrzymiego plusa.

Plusy:
— 6 rodza­jów licy­tacji (cho­ci­aż na jed­ną roz­gry­wkę uży­wamy 3).
— Duża zawartość (sporo kart i masa żetonów) przy niskiej cenie.
— Ekrani­ki graczy z pod­powiedzi­a­mi.
— Wyraźnie nakreślone „Kto nie ryzyku­je, ten nie zysku­je”.

Minusy:
— Niek­tóre cele nieste­ty nie są zbal­an­sowane.
— Kar­ty spec­jalne zbyt szy­bko wypada­ją poza grę (już w pier­wszym etapie).

Bard­zo serdecznie dzięku­je­my wydawnictwu G3 za egzem­plarz do recen­zji.

Artur

Mam na imię Artur. Planszòwkami zagrywam się od 8 lat, bo jakoś tak czas przy nich szybciej leci... No wiecie: Wpadłem na chwile, zostałem na dłużej, a teraz mówią do mnie: "szybciej, bo czekam na swoją turę!". Preferuję gry kooperacyjne i kolekcjonerskie gry figurkowe.

Do moich zainteresowań wchodzą też komiksy o amerykańskich superbohaterach, fantastykaoraz anime.