Tylko dokładne trafienia
Szukaj w tytule
Szukaj w treści
Szukaj w postach
Szukaj na stronach
Filtruj po kategoriach
Bez kategorii
e-Planszówka
Felieton
Gry dla dwóch
Gry ekonomiczne
Gry imprezowe
Gry jednoosobowe
Gry kafelkowe
Gry karciane
Gry kooperacyjne
Gry logiczne
Gry strategiczne
Kącik opowieści
Paski
Planszówkowa Lama
Recenzja
Relacja
TheFoTB prezentuje
Tiny Wooden Pieces
Top10
Unsorted
Up To 4 Players
Loading Quotes...

CVlizacje – Pacmany nadchodzą!

Gdy po raz pierwszy ujrzałem CVlizacje pomyślałem, że jest to klon znanej gry CV z trochę inną tematyką. Jak się okazało kompletnie racji nie miałem, ten tytuł to lekkie Euro nastawione na dużą interakcję między graczami.

Naszym celem jest stworzenie jak najbardziej zadowolonej cywilizacji. By to osiągnąć tworzymy światopoglądy, nurty filozoficzne, instytucje i inne wynalazki.

Mechanika - prosta, acz ciekawa sprawa

W turze wybieramy dwie z 8 kart akcji (każdy gracz dostaje taki sam zestaw) i kładziemy je przed sobą. Jedna pozostaje zakryta, pozostała odkryta. Gdy wszyscy gracze dokonają wyboru odsłaniamy wszystkie karty i tu dzieje się magia. W zależności od tego, ile takich samych kart akcji pojawi się na stole, takie efekty zostaną wywołane. Przykładowo:

Kamieniarstwo

  • 1 gracz: 2 Kamienie
  • 2 graczy: 3 Kamienie
  • 3 lub więcej graczy: 1 Kamień

Oczywiście ten etap w turze ma zapewnić nam operowanie surowcami oraz wywoływać wszelakie efekty. Cały sęk w tym, że naszym największym zadaniem jest dobre szacowanie, co na stole może się pojawić. W każdej turze widzimy tylko połowę jawnie wystawionych kart, co inni zagrają pozostaje kwestią naszej dedukcji i czasami szczęścia. Gra podzielona jest na 3 etapy, a każdy z nich na 3 takie tury. Raz zagrany komplet kart będzie dla nas niedostępny aż do kolejnego etapu (czyli trzeba dobrze rozplanować kolejność działań!)

Następny etap to kupowanie kart, za wydawanie surowców doczepiamy wyżej wspomniane nurty filozoficzne oraz wynalazki naszej świeżo powstałej cywilizacji. Co było fajne w CV zostało też tutaj. Na koniec gry możemy ułożyć historyjkę o rozwoju naszego państwa w stylu:
„Pewnego dnia wynaleziono monoteizm i już wtedy było wiadomo, że trzeba wybudować... bazar. Potem przyszła pora na wynalezienie ognia, po czym był już tylko krok do internetu...”

W ostatnim etapie gry karty, z których możemy czerpać, zostaną zastąpione nową kupką bardziej zaawansowanych rozwojów.

Karty wywołują efekty, wspomagają się nawzajem, a ich celem jest utworzenie dla nas jak największej puli „żetonów z uśmieszkami”. Kto zdobędzie tego jak najwięcej, wygrywa.

Moim zdaniem jest to super sprawa!

Wydanie – Granno Expert, dostaniesz medal

Wydanie (podobnie jak CV) daje radę. Styl rysunków jest przezabawny i idealnie pasuje do konwencji tej humorystycznej gry ekonomicznej. Na dodatek wszystkie karty, które będziemy mogli kupić, nie posiadają kopii. Daje nam to masę zupełnie różnych kart i brak szans, że jedna cywilizacja oswoi psa dwa razy...

Same żetony również dają radę. Hełm wodza, jak i korona błyszczą się (such fabulus), za to surowce same w sobie bardzo dobrze wyglądają, chociaż zadziwiają mnie „ryby”. Wyglądają jak Pacmany! Coś tu nie gra, bo Pacaman to inna gra...

 

Jedyne, do czego mogę się przyczepić to te głupie żetony uśmieszków. Gdyby ich nie było to mógłbym dać serio duże noty (wszystko glancik ekstra klasa + brzydkie i smutne tekturowe żetoniki uśmieszków). W CV również były, liczę, że w kolejnej grze z cyklu „CVcoś-tam” ich nie będzie!

Dodatkowe informacje

Instrukcja – wszystkie zasady są tak spisane, że od zdjęcia folii z pudełka dzieli nas 6 minut czytania i możemy zacząć grać, bez cienia szansy na niezrozumienie zasad.

Karty pomocy – w grze mamy karty pomocy z wyjaśnioną symboliką kart, przebiegiem tury i opisem kart akcji. Dobra sprawa!

Granie na różną liczbę graczy – wariant podstawowy świetnie sprawdza się na 3/4 graczy. Przy 5 występuje lekki chaos przy szacowaniu, jaką kartę zagrać. Większą rolę może odegrać tu szczęście, ale ciężko stwierdzić, czy to minus. Wielu graczy lubi dodatkową dozę losowości, zwłaszcza że aż tak bardzo nie psuje w tym wypadku rozgrywki. Warto podkreślić, że dodano aż dwa tryby do grania na dwie osoby. Jeden tworzy nam cywilizację Granno-ludzi, która po prostu zagrywa losowe akcje. Za to drugi jest bardzo dobry. Każdy z graczy posiada dwie CVlizacje, lecz tylko jedną rozbudowuje. Drugą po prostu zagrywamy karty akcji. Oj, tutaj to można się nabawić (duża doza kombinowania gwarantowana!)

Podsumowanie

CVlizacje przypadło mi do gustu. To bardzo lekkie ekonomiczne Euro o rozbudowie raczkującej cywilizacji jest zdecydowanie fajną grą! Opcji budowania i kombosów jest od groma, a sam element szacowania, co zagrają inni gracze, wypada genialnie. Na szczęście wydanie jest w najlepszym gatunku, bo jakby trzeba było koszulkować, to karty nie zmieściłyby się do wypraski w pudełku. Rybki w moim gronie już zawsze pozostaną Pacmanami, lecz shame padnie na żetony uśmieszków. Zmieńcie to, wygląda słabo!

Plusy

  • Lekkie Euro, do którego każdy może przysiąść
  • Wydanie!
  • Żadna karta wynalazku się nie duplikuje
  • … Pacmany
  • Dwa tryby grania w rozgrywce dwuosobowej
  • Optymalny czas rozgrywki
  • Zasady, które można przekazać w 5 minut i ogarnąć w 6.

 

Minusy:

  • Żetony uśmieszków
  • Czasami będziemy musieli zdać się na szczęście, a nie na dobrą dedukcję podczas szacowania, co zagrali inni gracze.

 

Serdecznie dziękujemy wydawnictwu Granna Expert za egzemplarz do recenzji.

Artur

Mam na imię Artur. Planszòwkami zagrywam się od 8 lat, bo jakoś tak czas przy nich szybciej leci... No wiecie: Wpadłem na chwile, zostałem na dłużej, a teraz mówią do mnie: "szybciej, bo czekam na swoją turę!". Preferuję gry kooperacyjne i kolekcjonerskie gry figurkowe.

Do moich zainteresowań wchodzą też komiksy o amerykańskich superbohaterach, fantastykaoraz anime.