Skip to content →

CVlizacje — Pacmany nadchodzą!

Gdy po raz pier­wszy ujrza­łem CVl­iza­c­je pomyślałem, że jest to klon znanej gry CV z trochę inną tem­atyką. Jak się okaza­ło kom­plet­nie racji nie miałem, ten tytuł to lekkie Euro nastaw­ione na dużą inter­akcję między gracza­mi.

Naszym celem jest stworze­nie jak najbardziej zad­owolonej cywiliza­cji. By to osiągnąć tworzymy świato­poglądy, nur­ty filo­zoficzne, insty­tuc­je i inne wynalaz­ki.

Mechanika — prosta, acz ciekawa sprawa

W turze wybier­amy dwie z 8 kart akcji (każdy gracz dosta­je taki sam zestaw) i kładziemy je przed sobą. Jed­na pozosta­je zakry­ta, pozostała odkry­ta. Gdy wszyscy gracze dokon­a­ją wyboru odsła­ni­amy wszys­tkie kar­ty i tu dzieje się magia. W zależnoś­ci od tego, ile takich samych kart akcji pojawi się na stole, takie efek­ty zostaną wywołane. Przykład­owo:

Kamieniarst­wo

  • 1 gracz: 2 Kamie­nie
  • 2 graczy: 3 Kamie­nie
  • 3 lub więcej graczy: 1 Kamień

Oczy­wiś­cie ten etap w turze ma zapewnić nam oper­owanie surow­ca­mi oraz wywoły­wać wsze­lakie efek­ty. Cały sęk w tym, że naszym najwięk­szym zadaniem jest dobre sza­cow­anie, co na stole może się pojaw­ić. W każdej turze widz­imy tylko połowę jawnie wys­taw­ionych kart, co inni zagra­ją pozosta­je kwest­ią naszej dedukcji i cza­sa­mi szczęś­cia. Gra podzielona jest na 3 etapy, a każdy z nich na 3 takie tury. Raz zagrany kom­plet kart będzie dla nas niedostęp­ny aż do kole­jnego eta­pu (czyli trze­ba dobrze roz­planować kole­jność dzi­ałań!)

Następ­ny etap to kupowanie kart, za wydawanie surow­ców doczepi­amy wyżej wspom­ni­ane nur­ty filo­zoficzne oraz wynalaz­ki naszej świeżo pow­stałej cywiliza­cji. Co było fajne w CV zostało też tutaj. Na koniec gry może­my ułożyć his­to­ryjkę o roz­wo­ju naszego państ­wa w sty­lu:
„Pewnego dnia wynaleziono monoteizm i już wtedy było wiado­mo, że trze­ba wybu­dować… bazar. Potem przyszła pora na wynalezie­nie ognia, po czym był już tylko krok do inter­ne­tu…”

W ostat­nim etapie gry kar­ty, z których może­my czer­pać, zostaną zastą­pi­one nową kup­ką bardziej zaawan­sowanych roz­wo­jów.

Kar­ty wywołu­ją efek­ty, wspo­ma­ga­ją się nawza­jem, a ich celem jest utworze­nie dla nas jak najwięk­szej puli „żetonów z uśmieszka­mi”. Kto zdobędzie tego jak najwięcej, wygry­wa.

Moim zdaniem jest to super sprawa!

Wydanie – Granno Expert, dostaniesz medal

Wydanie (podob­nie jak CV) daje radę. Styl rysunków jest przez­abawny i ide­al­nie pasu­je do kon­wencji tej humorysty­cznej gry eko­nom­icznej. Na dodatek wszys­tkie kar­ty, które będziemy mogli kupić, nie posi­ada­ją kopii. Daje nam to masę zupełnie różnych kart i brak szans, że jed­na cywiliza­c­ja oswoi psa dwa razy…

Same żetony również dają radę. Hełm wodza, jak i korona błyszczą się (such fab­u­lus), za to surow­ce same w sobie bard­zo dobrze wyglą­da­ją, cho­ci­aż zadzi­wia­ją mnie „ryby”. Wyglą­da­ją jak Pac­many! Coś tu nie gra, bo Paca­man to inna gra…

 

Jedyne, do czego mogę się przy­czepić to te głupie żetony uśmieszków. Gdy­by ich nie było to mógłbym dać serio duże noty (wszys­tko glan­cik ekstra klasa + brzy­d­kie i smutne tek­tur­owe żetoni­ki uśmieszków). W CV również były, liczę, że w kole­jnej grze z cyk­lu „CVcoś-tam” ich nie będzie!

Dodatkowe informacje

Instrukc­ja – wszys­tkie zasady są tak spisane, że od zdję­cia folii z pudeł­ka dzieli nas 6 min­ut czy­ta­nia i może­my zacząć grać, bez cienia szan­sy na niezrozu­mie­nie zasad.

Kar­ty pomo­cy – w grze mamy kar­ty pomo­cy z wyjaśnioną sym­bo­l­iką kart, prze­biegiem tury i opisem kart akcji. Dobra sprawa!

Granie na różną liczbę graczy – wari­ant pod­sta­wowy świet­nie sprawdza się na 3/4 graczy. Przy 5 wys­tępu­je lek­ki chaos przy sza­cow­a­niu, jaką kartę zagrać. Więk­szą rolę może ode­grać tu szczęś­cie, ale ciężko stwierdz­ić, czy to minus. Wielu graczy lubi dodatkową dozę losowoś­ci, zwłaszcza że aż tak bard­zo nie psu­je w tym wypad­ku roz­gry­w­ki. Warto pod­kreślić, że dodano aż dwa try­by do gra­nia na dwie oso­by. Jeden tworzy nam cywiliza­cję Granno-ludzi, która po pros­tu zagry­wa losowe akc­je. Za to dru­gi jest bard­zo dobry. Każdy z graczy posi­a­da dwie CVl­iza­c­je, lecz tylko jed­ną rozbu­dowu­je. Drugą po pros­tu zagry­wamy kar­ty akcji. Oj, tutaj to moż­na się nabaw­ić (duża doza kom­bi­nowa­nia gwaran­towana!)

Podsumowanie

CVl­iza­c­je przy­padło mi do gus­tu. To bard­zo lekkie eko­nom­iczne Euro o rozbu­dowie raczku­jącej cywiliza­cji jest zde­cy­dowanie fajną grą! Opcji budowa­nia i kom­bosów jest od gro­ma, a sam ele­ment sza­cow­a­nia, co zagra­ją inni gracze, wypa­da genial­nie. Na szczęś­cie wydanie jest w najlep­szym gatunku, bo jak­by trze­ba było koszulkować, to kar­ty nie zmieś­ciły­by się do wypras­ki w pudełku. Ryb­ki w moim gronie już zawsze pozostaną Pac­mana­mi, lecz shame pad­nie na żetony uśmieszków. Zmień­cie to, wyglą­da słabo!

Plusy

  • Lekkie Euro, do którego każdy może przysiąść
  • Wydanie!
  • Żad­na kar­ta wynalazku się nie dup­liku­je
  • … Pac­many
  • Dwa try­by gra­nia w roz­gry­w­ce dwu­osobowej
  • Opty­mal­ny czas roz­gry­w­ki
  • Zasady, które moż­na przekazać w 5 min­ut i oga­r­nąć w 6.

 

Minusy:

  • Żetony uśmieszków
  • Cza­sa­mi będziemy musieli zdać się na szczęś­cie, a nie na dobrą dedukcję pod­czas sza­cow­a­nia, co zagrali inni gracze.

 

Serdecznie dzięku­je­my wydawnictwu Granna Expert za egzem­plarz do recen­zji.

Artur

Mam na imię Artur. Planszòwkami zagrywam się od 8 lat, bo jakoś tak czas przy nich szybciej leci... No wiecie: Wpadłem na chwile, zostałem na dłużej, a teraz mówią do mnie: "szybciej, bo czekam na swoją turę!". Preferuję gry kooperacyjne i kolekcjonerskie gry figurkowe.

Do moich zainteresowań wchodzą też komiksy o amerykańskich superbohaterach, fantastykaoraz anime.

Published in Gry ekonomiczne Recenzja