Generic selectors
Tylko dokładne trafienia
Szukaj w tytule
Szukaj w treści
Szukaj w postach
Szukaj na stronach
Filtruj po kategoriach
Bez kategorii
e-Planszówki
Felieton
Gry dla dwóch
Gry ekonomiczne
Gry imprezowe
Gry jednoosobowe
Gry kafelkowe
Gry karciane
Gry kooperacyjne
Gry logiczne
Gry strategiczne
Kącik opowieści
Paski
Planszówkowa Lama
Recenzja
Relacja
TheFoTB prezentuje
Tiny Wooden Pieces
Top10
Unsorted
Up To 4 Players
Loading Quotes...

Top 10 gier na imprezę

Nad­chodzą imieniny Andrze­ja, które nie wiedzieć czemu, świę­tu­ją wszyscy. Andrze­j­ki to czas na impre­zowanie. Na dobrej imprezie zna­jdziemy przekąs­ki, pozy­ty­wnych ludzi no i oczy­wiś­cie plan­szów­ki! (i cza­sem napo­je wyskokowe 😉 ) Dziś zamierzam wam przed­staw­ić 10 gier, które moim zdaniem ide­al­nie posłużą jako świet­na rozry­wka na takie okazję. Przy tych tytułach na pewno będziecie się dobrze baw­ić (z alko­holem czy bez 🙂 ). Starałem się ukazać gry inne niż typowe klasy­ki jak Dob­ble, Jun­gle Speed, Taboo, Par­ty Time itd., co nie oznacza, że są złe, również je pole­cam.

10.Bang

Pros­ta gra kar­ciana. Jesteśmy kow­bo­ja­mi na dzikim zachodzie. Dosta­je­my kartę z rolą, na której mamy swój cel gry. Może­my zostać Szeryfem lub jego pomoc­nikiem, bandytą lub renegatem. Będziemy do siebie strze­lać, wyzy­wać się na poje­dyn­ki, nasyłać na siebie Indi­an. Kli­maty­czny tytuł, gdzie dzię­ki zim­ne­mu piwu, poczu­je­my się jak w prawdzi­wym salonie na dzikim zachodzie.

9.Palce w Pralce

Ryt­micz­na gra gestów! Każdy z graczy otrzy­mu­je kartę ges­tu. W rytm piosen­ki Queen „We will rock you” wywołu­je­my się nawza­jem swoi­mi ges­ta­mi. Gdy nas wywoła­ją, musimy odpowiedzieć, a następ­nie wywołać następ­ną osobę. I tak dopó­ki się ktoś nie pomyli. Brz­mi pros­to, ale tak nie jest! Gesty potrafią być bard­zo podob­ne do siebie. Może się również zdarzyć, że zagu­bimy się pod­czas wys­tuki­wa­nia ryt­mu. Naprawdę sza­lona gra. Zwłaszcza o 3 w nocy na kon­wen­cie.

8.Koncept

W grze tej mamy plan­szę z różny­mi obrazkami/symbolami. W parach, poprzez dobre umieszcze­nie znaczników, pokazu­je­my hasło podane na kar­cie. Brz­mi pros­to, ale nie zawsze tak jest. Kreaty­wność będzie tutaj wręcz wyma­gana. Zabawa jest przed­nia, kiedy gracze próbu­ją odgad­nąć hasło. Dla bardziej zaawan­sowanych są trud­niejsze kat­e­gorie. Z doświad­czenia wiem, że punk­ty nie będą przy­datne, bo do dobrej zabawy nie są one potrzeb­ne.

7.Mamy Szp­ie­ga

Kole­j­na gra z ukry­tą tożsamoś­cią. Uczest­ni­cy zabawy dosta­ją kartę lokacji, w której się zna­j­du­ją. Jeden z nich jest szpiegiem, a jego zadaniem jest odgad­nię­cie, w jakiej lokacji się zna­j­du­je. Wszyscy nawza­jem pyta­ją się o miejsce, w którym prze­by­wamy. Czy się porusza? Jacy ludzie w nim prze­by­wa­ją? Tam się pracu­je, czy miło spędza czas? Celem pozostałych jest odnalezie­nie szp­ie­ga przed upły­wem wyz­nac­zonego cza­su. Kole­j­na gra w nowym, ciekawym sty­lu.

6.Tik Tak Bum!

Przy tym tytule zabawę mamy bom­bową! Wykładamy kartę z “sylabą” i “włącza­my” bom­bę. Ten, kto posi­a­da bom­bę, mówi słowo mające ową “sylabę” i przekazu­je dalej. U tej oso­by, u której wybuch­nie bom­ba (i nigdy nie wiado­mo kiedy to nastąpi) dosta­je punkt karny. Kto ma ich najm­niej wygry­wa. Jest to gra, gdzie ludzie wybuch­ną śmiechem przy eksplozji bom­by, bądź zupełnie na odwrót. Tak więc, nie pole­cam jej osobom o słabych nerwach. Nawet zna­jo­mość bard­zo wyrafi­nowanych słów nie pomoże. Dla tych, którzy uważa­ją tą wer­sję za trud­ną, pole­cam Tik Tak Bum Junior! Zami­ast “sylab” mamy kat­e­gorie, do których poda­je­my hasła z nimi związane.

5.Tak, Mroczny Wład­co

Ban­da gob­linów Mrocznego Wład­cy — Rig­o­ra Mor­ti­sa, została wysłana na kole­jną mis­ję i jak zwykłe ją spar­toliła. Waszym celem będzie, jako jeden z tych gob­linów, wytłu­macze­nie się przed swoim panem z niepowodzenia mis­ji. Będziecie się nawza­jem oskarżać, wymyślać niest­wor­zone his­to­rie, do momen­tu gdy nie zostaniecie obję­ci Mrocznym Spo­jrze­niem Rig­o­ra Mor­ti­sa. Jest to Sto­ry­telling, w którym mamy konkret­ny cel — uniknąć kary. Jak sama roz­gry­wka się potoczy, zależy już tylko od nas i od tego, co Mroczny wład­ca zade­cy­du­je. Elasty­czność zasad spraw­ia, że gra się przy­jem­nie i na luzie.

4.Lift it

Gra została ostat­nio pokazana na tar­gach w Essen. Zawsze chci­ałeś zostać oper­a­torem żuraw­ia? Ta gra Ci na to poz­woli. Tylko tak naprawdę to TY będziesz żuraw­iem. Mając wyłącznie dźwig zaczepi­ony na głowie i kloc­ki, budu­je­my struk­turę ukazaną na kar­cie. Jest to wyzwanie dla wszys­t­kich graczy, zwłaszcza gdy są w stanie upo­je­nia. Dodatkowo dochodzi tryb drużynowy, gdzie dwie oso­by mają jeden haczyk. Zabawa jest przed­nia, a cza­sa­mi nawet frus­tru­ją­ca. Gra ma jeszcze jak­iś tor, po którym się chodzi, ale niespec­jal­nie jest uży­wany. Samo budowanie daje fra­jdę. Nieste­ty, póki co nie jest wydana w Polsce.

3.Avalon

Tytuł znany i lubiany wśród graczy. Wcielamy się w ryc­erzy króla Artu­ra, którzy chcą wykon­ać przy­dzielone im zadanie. Lecz nie będzie tak łat­wo, gdyż częś­ci graczy przy­pad­nie bycie poplecznika­mi Mor­dre­da, sabo­tu­ją­cy nasze dzi­ała­nia. Sama mechani­ka jest opar­ta na klasy­cznej grze w Mafię. Wysyłamy ryc­erzy na mis­ję i zależnie od tego po jakiej są oni stron­ie kon­flik­tu, decy­du­ją o sukce­sie i porażce wykony­wanego zada­nia. Fałszy­we oskarże­nia, kłamst­wa, intrygi…To wszys­tko w jed­nej grze, która będzie świet­nym dodatkiem do imprezy. UWAGA — podob­no niszczy związ­ki i przy­jaźnie.

2.VuDu

Wred­na gra, w której przek­li­namy swoich wrogów. Każdy z graczy, aby rzu­cić kartę klątwy, musi wyrzu­cić odpowied­nie skład­ni­ki na kostkach. Zmuś swoich prze­ci­wników do syczenia, kumka­nia, gra­nia bez jed­nej ręki lub na sto­ją­co. Oni zaś nie pozostaną Ci dłużni i każą Ci grać siedząc na podłodze, przy okazji zachowu­jąc się jak prawdzi­wy arys­tokra­ta, który sepleni. Śmiechu co nie miara, a każde­mu ta gra się spodo­ba — bo w końcu lubimy dowalać sobie nawza­jem.

1.Wojownicy Podzie­mi

Jest to moim zdaniem hit pośród gier plan­szowych, nie tylko impre­zowych. Wcielamy się w grupę poszuki­waczy przygód, chcą­cych pokon­ać pot­wory cza­jące się w lochach. Pokony­wanie ich, zależy od naszej zręcznoś­ci, gdyż musimy rzu­cać kostką do tar­czy. Wynik na tar­czy oznacza zadane obraże­nia w pot­wo­ra. Wal­cząc z niek­tóry­mi, trze­ba rzu­cać kostką konkret­ną tech­niką, np: rzut z nosa, od pudeł­ka, z wyskoku, z pod stołu itd. Niety­powe pode­jś­cie do gry przy­godowej pozwala nam świet­nie się przy niej baw­ić. Dodatkowo, posi­a­da sporą dawkę humoru. Gra zapewni nam sal­wy śmiechu. Mimo luźnego pode­jś­cia sama par­tia jest wyzwaniem, gdyż zwycięst­wo nie jest takie banalne.