Tylko dokładne trafienia
Szukaj w tytule
Szukaj w treści
Szukaj w postach
Szukaj na stronach
Filtruj po kategoriach
Bez kategorii
e-Planszówka
Felieton
Gry dla dwóch
Gry ekonomiczne
Gry imprezowe
Gry jednoosobowe
Gry kafelkowe
Gry karciane
Gry kooperacyjne
Gry logiczne
Gry strategiczne
Kącik opowieści
Paski
Planszówkowa Lama
Recenzja
Relacja
TheFoTB prezentuje
Tiny Wooden Pieces
Top10
Unsorted
Up To 4 Players
Loading Quotes...

Słodkie kociaki, któż ich nie lubi? – Kotobirynt

Nie znam zbyt wielu ludzi, którzy nie uwielbiają kotków, lecz nawet im może się spodobać Kotobirynt!! Ta bardzo zmyślna gra logiczna polega na znajdowaniu domu dla biednych kociąt, kto uratuje ich najwięcej wygrywa. Łatwo można by rzec, że motyw bzdurny, aczkolwiek ile daje radości.

 

Autorem tego cuda jest Antoine Bauza (7 Cudów Świata, Takenoko) więc nastawiłem się na dobrą grę. Na szczęście się nie zawiodłem.

 

Na pierwszy rzut oka widzimy małe metalowe opakowanko, niegdyś ta edycja gier posiadała „mydełkowe pudełeczko”, spełniające swoje zastosowanie. Teraz na nieszczęście nie jest ono zdolne do nie otwierania się w plecaku. Moglibyśmy równie dobrze wysypać zawartość w torbie. No jest minus, ale przejdźmy do samej gry.

Mechanika

Zasady są bardzo proste. W turze możemy wykonać dwie z dwóch dostępnych akcji, w dowolnej wariacji:

  • Obracamy dowolny kafelek kanałów.

  • Bierzemy widoczny kafelek kanałów, z wierzchu talii, wyciągamy ten, który chcemy usunąć. Przesuwamy kolumnę i w puste miejsce ustawiamy nową kartę.

Naszym celem jest utworzenie nieprzerwanej drogi między opiekunem, a zabłąkanym kotkiem.

Na kociątkach widnieje liczba punktów zwycięstwa (od 3-5), po uratowaniu wszystkich kotków ten kto zdobędzie najwięcej punktów wygrywa.

Mechanika moim zdaniem genialna. Prostota zasad, nie umniejsza kombinacjom jakie możemy wycisnąć z tej gry. Nie dość, że dziecko bardzo się rozwija podczas Kotobiryntu to i dorosły pobudza umysł do działania. Polecam grę w każdym przedziale wiekowym (6+), gdyż trudno znaleźć grę logiczną podczas, która wymaga od nas użycia szarych komórek i ma jednocześnie fajną fabułę. Kto przejdzie obojętnie wobec głodnego kociaka?

 

Dodatkowo instrukcja jest bardzo dobrze napisana. Wszystko jest jasne po pierwszym przeczytaniu.

Na dodatek trybów rozgrywki mamy kilka.

  • „Kotki” - Wersja dla młodszych z kwadratem 3x3
  • Solo ze skalą powodzenia (im szybciej uratowane zostaną wszystkie kotki tym lepiej)
  • Kooperacja również z tabelką
  • Drużynowy (dwa zespoły po dwóch graczy)

 

Moim zdaniem fajna sprawa. Zwłaszcza dla zmęczonych rodziców. Wystarczy posadzić dziecko przed Kotobiryntem i dać mu wyzwanie „zrób to w X tur.”

 

Wydanie

Oprócz pudełeczka wszystko cacy. Karty są w dobrej jakości, zalecałbym jednak okoszulkowanie ze względu na częste „jeżdżenie” kartami po stole. Ilustracje to istne dzieła, wszystkie karty posiadają świetny styl, który idealnie wpasowuje się w tematykę gry. Wszystkie 15 kart kotów posiadają różne ilustracje, więc dwóch takich samych kotów nie ma! Na dodatek to jakie koty się tam pojawiają wzbudza zauroczenie, smutek i często śmiech. Niektóre głodują, a inne bawią się w Batmana... przepraszam, BatCata.

 

Podsumowanie

Kotobirynt idealnie nadaje się na wieczory z dziećmi czy też dorosłymi. Proste zasady nie umniejszają opcji jakie są dla nas dostępne podczas rozgrywki. Często możemy nawet przeciążyć naszą mózgownicę, ale zdecydowanie jest to plus! Oprócz trochę nieprzemyślanego pudełka gra cieszy wydaniem. Karty solidne, a 15 różnych kotów nie jednego usatysfakcjonuje.

Zdecydowanie polecam i zachęcam do kupna, gdyż za małą cenę możemy zdobyć bardzo dobrą (i kochaną) grę.

Plusy

  • Proste zasady, lecz nakombinujemy się jak w znanych dużych tytułach
  • 15 różnych kotów
  • Kilka trybów rozgrywki
  • Dobre dla dzieci jak i dorosłych
  • Wysokiej jakości wydanie....

Minusy

  • ...oprócz otwierającego się pudełka

 

DOBRA GIERA!

Artur

Mam na imię Artur. Planszòwkami zagrywam się od 8 lat, bo jakoś tak czas przy nich szybciej leci... No wiecie: Wpadłem na chwile, zostałem na dłużej, a teraz mówią do mnie: "szybciej, bo czekam na swoją turę!". Preferuję gry kooperacyjne i kolekcjonerskie gry figurkowe.

Do moich zainteresowań wchodzą też komiksy o amerykańskich superbohaterach, fantastykaoraz anime.

Latest posts by Artur (see all)