Tylko dokładne trafienia
Szukaj w tytule
Szukaj w treści
Szukaj w postach
Szukaj na stronach
Filtruj po kategoriach
Bez kategorii
e-Planszówka
Felieton
Gry dla dwóch
Gry ekonomiczne
Gry imprezowe
Gry jednoosobowe
Gry kafelkowe
Gry karciane
Gry kooperacyjne
Gry logiczne
Gry strategiczne
Kącik opowieści
Paski
Planszówkowa Lama
Recenzja
Relacja
TheFoTB prezentuje
Tiny Wooden Pieces
Top10
Unsorted
Up To 4 Players
Loading Quotes...

Intryganci – Jak karłem w płot

Intryganci to wredna gra, o wysokim stężeniu negatywnej interakcji. Knujemy spisek, żeby objąć władzę, ale musimy sami uważać, gdyż wszystko może się obrócić przeciwko nam. Król nas obserwuje i nikomu nie ufa. Czy uda Ci się uknuć intrygę doskonałą? A może wydasz przeciwnika i skażesz go na śmierć? Jak to wygląda w praktyce przekonacie się czytając artykuł.

Zanim zaczniemy spiskować trzeba poznać komu warto ufać

Na okładce małego pudełka znajdziemy karła - w końcu to on, dzięki Grze o Tron kojarzy się nam z intrygami. W pudełku znajdziemy 65 kart i instrukcję. Dla każdego gracza jest zestaw karty punktacji wraz ze ściągą działania wszystkich kart. Pozostałe karty to karty postaci podzielone na talię króla i tych pozostałych. Grafiki są bardzo przyjemne dla oczu, nadające klimat królewskiego dworu. Pudełko ma jedną wadę, bowiem siła grawitacji na nie nie działa. Przy otwieraniu musimy sami wyciągnąć dolną część pudełka, co nie jest łatwe.

 

 

Jak tu uknuć, żeby nie wpaść

Każdy gracz dostaje kartę punktacji i ściągę. Jeśli gra mniej osób, to usuwamy wszystkie postacie w kolorach, które nie są używane podczas rozgrywki. Każdy uczestnik zabawy otrzymuje 6 kart postaci. Pozostałe karty kładziemy na środek wraz z talią króla. Wybieramy gracza rozpoczynającego.

W swojej turze zagrywamy jedną kartę postaci przed siebie i wykonujemy zapisaną na niej akcję. Najważniejsza zasada - nie możemy zagrać drugiej takiej samej karty. Ponieważ kiedy to uczynimy, przegrywamy rundę. Następną kartę zagra gracz o takim samym kolorze jak zagrana karta (gdy zagramy swój kolor, mamy dodatkową akcję). Gdy karta nie ma koloru (jest szara) wybieramy wtedy gracza o najmniejszej liczbie wyłożonych przed sobą kart. Gramy do momentu gdy:
- jeden z graczy uknuł intrygę doskonałą: ma przed sobą 6 z 7 różnych postaci. W tym momencie otrzymuje on 1 punkt;
- jeden z graczy wystawi kartę, którą już ma przed sobą. Wtedy wszyscy pozostali otrzymują po jednym punkcie.

Dodatkowym utrudnieniem może być talia króla. Za pomocą karty doradcy odkrywamy kartę z jego talii. Postać, której nazwa widnieje na niej podpadła królowi - może być zagrana, ale nie wykorzystuje swojej zdolności. Czasem jest to nam na rękę np. przy Szpiegu - wtedy nie musimy pokazywać co mamy na ręce.

Dosyć intrygującą postacią jest karzeł - na jego karcie widnieje akcja "Zginiesz marnie". Zależnie od wariantów karła, występują inne zasady dotyczące jego zagrywania. Pierwszy wariant niewiele zmienia zasady. Karła nie możemy wystawić, gdy podpada królowi. Drugi wariant specjalnie stworzony dla polskiej edycji jest odwrotny do pierwszego. Karła można zagrać TYLKO, gdy widnieje na karcie króla. W przeciwnym razie aktywuje się jego zasada - giniesz marnie. Ostatni wariant to perfidny karzeł. Gramy jak w drugiej opcji, ale nie możemy go wystawić jako ostatniego. Inaczej przegrywamy rundę.

Gramy określoną liczbę rund. Po zakończeniu, sprawdzamy kto ma najwięcej punktów. Ta osoba zostaje zwycięzcą. Niestety często bywa, że występują remisy i jest konieczność liczenia małych punktów - liczba kart wyłożonych przed nami z danej rundy. Do tego podrzucam linka z BGG do kart punktacji:
http://www.boardgamegeek.com/filepage/120571/intryganci-karta-punktacji-wariant-zly-karzel-i-pe

Bo to zły karzeł był. A małe jest wredne!

Wszystko sprowadza się do tego, aby jak najbardziej dopiec przeciwnikowi, by ten musiał wyłożyć dublet na stół. Możliwości jest sporo: wymieniając się kartami za pomocą Maga, oddajemy karty, które już ma wyłożone (najlepiej więcej sztuk) lub zamieniając miejscami karty na stole, za pomocą Damy. Na sam koniec zagrywamy kartę w jego kolorze, aby wykonał swój kończący ruch. Gra po prostu wymusza na nas bycie złośliwym wobec graczy.

Pozycja ta posiada proste zasady, każdy bez problemu powinien je zrozumieć. Jest również prosta i pomimo pozorów przyjemna. Jedna runda trwa przeciętnie 5 minut, a cała partia zamyka się w pół godziny. Grając, zawsze się dobrze bawiliśmy. Tytuł ten jeszcze nikomu się nie znudził z naszego grona znajomych. Śmiało mogę stwierdzić, że jest regrywalny. Za każdym razem dostaniemy inny zestaw kart, z których będziemy knuć spisek. Jeżeli chodzi o skalowalność to jest w miarę dobra. Chociaż osobiście mi się najlepiej gra w pełnym składzie, w 4 osoby też ujdzie.

Dla mnie Intryganci są Listem Miłosnym na sterydach. Tymi sterydami jest porządna dawka negatywnej interakcji. Niczym w Munchkinie, dokopujemy sobie nawzajem - czyli to, co gracze (w większości) lubią najbardziej w grach. Każde zagranie przeciw innemu intrygantowi, spowoduje po niedługim czasie słodką zemstę na Tobie. Z moich obserwacji, gracze starają się bardziej dobijać niż układać intrygę doskonałą

Ta nieziemsko wredna gra karciana posiada istotny element losowości. Raz możemy zacząć z Idealną intrygą na ręce, a drugi z dwoma karłami, dwoma szpiegami oraz innymi kartami. Tu już zostaje kwestia szczęścia i tego, co zrobią oponenci. Albo ktoś nam przeszkodzi w intrydze doskonałej, albo bez problemowo ją uknujemy. Przy pechowym dobiorze gracz może z nami wymienić się kartami (Mag, Dama) i uda nam się przetrwać.

Wszyscy przeciwko nam, nawet ta gra!

Intryganci to bardzo dobry filer, świetnie się nada na grę imprezową. Wszystkim fanom karłów i negatywnej interakcji, gorąco polecam tę pozycje.

Plusy:
- ładne wykonanie
- kilka wariantów karłów
- negatywna interakcja!
- regrywalność
- prosta i przyjemna
- cena

Minusy:
- brak kart punktacji
- losowość