Tylko dokładne trafienia
Szukaj w tytule
Szukaj w treści
Szukaj w postach
Szukaj na stronach
Filtruj po kategoriach
Bez kategorii
e-Planszówka
Felieton
Gry dla dwóch
Gry ekonomiczne
Gry imprezowe
Gry jednoosobowe
Gry kafelkowe
Gry karciane
Gry kooperacyjne
Gry logiczne
Gry strategiczne
Kącik opowieści
Paski
Planszówkowa Lama
Recenzja
Relacja
TheFoTB prezentuje
Tiny Wooden Pieces
Top10
Unsorted
Up To 4 Players
Loading Quotes...

Belfort – Może być tylko jeden… architekt!

W tej grze wcielamy się w rolę architekta budującego wielki zamek Belfort. Niestety, nastąpiła pomyłka, przez co zostało zatrudnionych więcej … głównych architektów. Gracze będą musieli walczyć między sobą o miano tego jedynego.

"Things have been weird lately. Is there another architect? Just tell me."

-Ted Mosby

Belfort to świetna ekonomiczna gra w klimatach fantasy. Przy budowie będą nam pomagać Krasnoludy, Elfy i Gnomy, które z chęcią zaczną pracować w instytucjach przez nas zbudowanych. Co ciekawe, bijąc się o względy Króla (i klucz do bram miasta), będziemy musieli zdobywać poszanowanie w poszczególnych dzielnicach i werbować jak najwięcej pracowników! Bo przecież nie można pociąć klucza do bram na kilka części i się nim podzielić...

 

Wykonanie

Szczerze ciężko mi powiedzieć, że kiedyś grałem w grę, która miałaby tak dobrej jakości planszę, jak ta. Gruby karton ze świetnym nadrukiem to zdecydowanie olbrzymi plus dla tego tytułu. Elementy drewniane (surowce + żetony pracowników) dobrze spełniają swoją rolę, a jakością zdecydowanie grzeszą! Wszystkie plansze dodatkowych akcji i graczy są tej samej jakości, co mapa miasta (więc jest wyśmienicie!). Karty może nie są najlepsze, ale też nie używa się ich zbyt często. Jedyne, co boli (chociaż powinno cieszyć), że za każdym razem podczas chowania elementów... nie mieszczą się one do pudełka. Rzeczy, które dostajemy są w takich ilościach, że każde chowanie gry to istne Katamino, dopasowujemy kolejne woreczki strunowe jak w Tetrisie, by tylko wszystko schować. Jest to jedna z tych gier, których nie można nazwać paczką czipsów, powietrza w opakowaniu nie mamy zbyt dużo...

 

 

"I need an architect who is as good as I was."

-Cobb

"I got somebody better!"

-Miles

 

 

 

Mechanika

Pomimo dużych nacisków na Euro gra nie pali mózgu!

W trakcie tury rozporządzamy ludźmi (a raczej Elfami i Krasnoludami) i wysyłamy ich w różne miejsca. Na początku możemy poprosić o pomoc gildie tematyczne lub wrzucać ich na pola do zdobywania surowców (do lasu, kopalni itd.). Po rozstrzygnięciu wszystkich efektów budujemy różne instytucje płacąc surowcami, po czym umieszczamy żeton własności w konkretnym miejscu dzielnicy. To, ile będziemy mieli takich „domków” w danej dzielnicy pod koniec każdej pory roku zadecyduje, ile punktów dostaniemy. Kolejną rzeczą za jaką możemy dostać punkty jest przewaga robotników pod naszym dowodzeniem.

Przebieg tury, spis lokacji, punktacja, itd. jest umieszczona na ekraniku gracza. Bardzo to pomaga w trakcie rozgrywki, gdyż szczegółowo pokazuje, co możemy zrobić.

Przebieg rozgrywki jest w miarę intuicyjny i łatwo się nauczyć wszystkiego. Instrukcję czyta się bardzo przyjemnie! Jest w niej kilka zabawnie opisanych zasad i wyjaśnień, a oficjalne przeprosiny na pierwszej stronie były po prostu świetne.

Gra daje nam duże pole do popisu jeżeli chodzi o pilnowanie terminów, zbieranie zasobów, czy też korzystanie z profitów danych lokacji, które wybudujemy. Bardzo fajnie autorzy podkreślili rolę dochodowych inwestycji (karczma, targ itp.) i tych, które nam przychodu nie dają.

Kolejny element, który dostajemy to „próg podatkowy”, im więcej punktów zwycięstwa mamy, tym więcej złota będziemy musieli zapłacić jako podatek.

Wśród gier ekonomicznych to właśnie ten tytuł lubię najbardziej.

 

Dodatkowe informacje:

Liczba graczy:

Da się grać od 2 do 5 graczy. W wielu grach to, ilu nas będzie zadecyduje o tym, jak będziemy się bawić. Niestety wiele gier tryb dwuosobowy ma podczepiony na siłę... a tryb na 8 (w różnych grach) nudzi.

Tutaj nie ma jakiejś większej różnicy.

Grałem na wszystkich numerkach z tego przedziału i grało mi się dobrze. Nawet (o dziwo) tryb dwuosobowy sprawuje się bardzo zacnie. Rzadziej stosuje się niektóre zasady i pola akcji, ale nie jest to minus.

Kwestia regrywalności:

Jest! Za każdym razem w Zamku będziemy mieli 5 losowych Gildii z 12 dostępnych. Sprawia to, że rozegranie potyczki z dwoma identycznymi zestawieniami jest dość trudne. Przy czym zawsze inaczej się budujemy i obieramy różne strategie.

Fakt faktem, nie ma tutaj scenariuszy, czy też nowych dzielnic, więc nie można powiedzieć, że gra jest wyjątkowo regrywalna. Lecz uważam, że wystarczająco.

"It's better to do one job well, than to do two jobs not so well."

-Bob the Builder

 

 

Podsumowanie

Belfort to gra, w której walczymy z innymi architektami w celu zdobycia klucza do bram miasta. Gra daje nam dużo, a to jak to wykorzystamy zależy od nas.

Moim zdaniem zdecydowanie warty polecenia tytuł, przy którym praktycznie każdy będzie się dobrze bawił (nawet osoby, które nie są obeznane z planszówkami).

Może ma trochę za małe pudełko, ale zawsze lepiej patrzeć na ten przepiękny przepych i układać Tetrisa, niż oglądać, jak 20 kart i dwa woreczki strunowe walają się po dużym pudle...

 

 

 

Plusy:

  • Spora liczba elementów
  • Wyśmienite wykonanie (plansze są nie do zdarcia)
  • Dużo opcji kombinowania
  • Humor w instrukcji i na tablicy z Gnomami
  • Euro, które nie pali mózgu
  • Bitwy o dzielnice!
  • Dobrze rozbudowany aspekt ekonomiczny (przychody, podatki)
  • Skrót zasad i przebieg tury na planszach graczy

Minusy:

  • Ciut za małe pudełko
  • Przy pierwszej rozgrywce liczba opcji może trochę przytłoczyć nowego gracza i będzie on wykonywał długo swoją turę

Artur

Mam na imię Artur. Planszòwkami zagrywam się od 8 lat, bo jakoś tak czas przy nich szybciej leci... No wiecie: Wpadłem na chwile, zostałem na dłużej, a teraz mówią do mnie: "szybciej, bo czekam na swoją turę!". Preferuję gry kooperacyjne i kolekcjonerskie gry figurkowe.

Do moich zainteresowań wchodzą też komiksy o amerykańskich superbohaterach, fantastykaoraz anime.