Skip to content →

Nie od razu Rzym zbudowano, czyli Założyciele Imperium

Założy­ciele Imperi­um to wyjątkowo porząd­na i jed­nocześnie posi­ada­ją­ca miłe zasady gra o tworze­niu pier­wszych Imper­iów. Roz­gry­wka przez­nac­zona jest dla 2–4 graczy, którzy konku­ru­ją ze sobą o zdoby­cie pier­wszego w his­torii ludzkoś­ci zor­ga­ni­zowanego Imperi­um. To nasze decyz­je i zamysł budown­iczy może zapewnić nam zwycięst­wo.

Mechani­ka

A: Gra posi­a­da bard­zo prostą mechanikę. W każdej turze dokładamy nowe kafel­ki do ogóln­o­dostęp­nego sklepiku, po czym wybier­amy jeden, który przyłącza­my do swo­jego państ­wa. Musimy spełnić wyma­gania danego kafel­ka by móc go wybu­dować. Więk­szość kafelków wchodzi za dar­mo, są to kafel­ki natu­ry. Lecz w celu zdoby­cia punk­tów zwycięst­wa (bo o to właśnie wal­czymy), musimy wybu­dować sporo innych lokacji takich jak kafel­ki rzemiosła i miast, które umożli­wią nam dodanie do swo­jego imperi­um kafelków świą­tyń, punk­tu­ją­cych na koniec gry.

Sama baza gry jest bard­zo pros­ta, lecz zaw­iera wiele dodatkowych kom­bi­nacji, o których opowie pokrótce Wal­di!

W: Czy tak  wiele to się jeszcze zobaczy. Pod­czas wybu­dowana mias­ta otrzy­mu­je­my jeden z 4 możli­wych żetonów: wojsko, mon­e­ta, wózek, rzemiosło. Dzię­ki wojsku może­my atakować, za mon­e­ty kupu­je­my potrzeb­ne towary, dzię­ki wózkowi trans­portu­je­my surow­ce, a żetony rzemiosła dają nam punk­ty. Niewyko­rzys­tane, dają nam 1 punkt zwycięst­wa.

Bard­zo ważne jest ustaw­ie­nie swoich kafelków, aby móc wybu­dować kole­jne. Kiedy jed­nak, źle zagral­iśmy lub nas zaatakowano, może­my dany kafelek zastąpić go nowym. Przy tej akcji tracimy jeden punkt zwycięst­wa.

Kli­mat

W: Kiedy pier­wszy raz zobaczyłem tą grę, pomyślałem od razu — The Set­tlers. A kiedy zagrałem to jeszcze bardziej  utwierdz­iłem się w tym przeko­na­niu. Charak­terysty­czne, dla tej serii gier, posta­cie jak i budyn­ki, bard­zo ład­na grafi­ka, zachowana w tej kon­wencji, nada­je urok i kli­mat pow­sta­ją­cych pier­wot­nych imper­iów.

A: Z mojej strony kli­mat, aż bije inter­ne­tową grą przeglą­dark­owa „Plemiona”. Grafi­ki bard­zo prze­jrzyste na każdej lokacji dają nam bard­zo dużo. Bard­zo wyraźnie nakreślone lokac­je, tworzą niesamow­itą otoczkę dopiero kiełku­jącej cywiliza­cji. Z mojej strony naprawdę mogę powiedzieć, że udzielił mi się kli­mat tej (niewielkiej) gry plan­szowej!

Gry­wal­ność

W: Moim zdaniem gra jest bard­zo przy­jem­na
Bard­zo proste zasady gry, które moż­na szy­bko wytłu­maczyć i każdy je zrozu­mie. Mimo pros­to­ty musimy budować swo­je imperi­um z rozmysłem. Popełnie­nie błę­du może nas kosz­tować punk­ty. Gra nie jest dłu­ga, więc moż­na szy­bko roze­grać kole­jną par­tie. Prob­lem się może pojaw­ić pod koniec gry, kiedy to czekamy na kafelek surow­ca, którego nam braku­je, aby zbu­dować ostat­nią świą­tynie. Tylko wtedy liczymy na szczęś­cie.

Mimo iż tak naprawdę układamy “pas­jansa” z kafelków, mamy bard­zo drob­ną dawkę negaty­wnej inter­akcji. Jeden żeton wojs­ka może pozbaw­ić prze­ci­wni­ka kilku punk­tów zwycięst­wa. A te kil­ka naprawdę robi różnice. Jed­nak do koń­ca nie zrozu­mi­ałem zasad uży­wa­nia. Może­my zaatakować kafelek będą­cym najbardziej skra­jnym w danym rzędzie. I się pojaw­ia pytanie jak patrzeć na nasze imperi­um. Najlepiej wtedy budować w dół naszego imperi­um, a najbardziej skra­jnie wys­taw­iać kafel­ki natu­ry. Dzię­ki temu się obron­imy przed najaz­dem.

A: No mi się gra wyjątkowo przy­jem­nie!
Nie jest to może super zaawan­sowana gra tak­ty­cz­na, lecz nasze wybo­ry bard­zo wpły­wa­ją na to, co się stanie. Musimy dobrze kom­bi­nować, czego potrze­bu­je­my, co inni gracze chcą i co mogą nam pop­suć (tak jak było to opisane przez Waldiego, przez żetony armii).
Gra się bard­zo dobrze, gdyż wszys­tkie kafel­ki mają bard­zo widocznie opisaną struk­turę (co dają, co potrze­bu­ją do wybu­dowa­nia). Widz­imy, co może­my zdobyć, widz­imy też, co mają inni gracze. Cza­sa­mi trze­ba trochę dłużej pogłówkować, ale graczy jest max 4, więc dłu­go nie będziemy musieli czekać na swo­ją kole­jkę.

Wyko­nanie
A: Spo­ra zawartość zmieszc­zona w małym pudełku, pomi­mo niskiej ceny, ta gra ofer­u­je sporo ele­men­tów (około 100 przepięknie wyko­nanych kafelków + 24 żetony). Wszys­tko w dobrej jakoś­ci, a for­mat kies­zonkowy spraw­ia, że zmieś­ci się w każdej torbie/torebce/większej kieszeni.
Ładne grafi­ki, których jest sporo pokazu­ją klasę, znam wiele innych gier, które posi­ada­ją o wiele mniej grafik, cho­ci­aż wyma­gały­by ciut więcej.

Warto kupić?

W: Jest to jed­na z gier, która mogła­by zastąpić kul­towy Car­cas­sonne. Jeżeli szuka­cie alter­naty­wnej gry gdzie układamy kafel­ki, lecz na swoim “pod­wórku”, to naprawdę pole­cam jej zakup

Pod­sumowanie:

Założy­ciele Imperi­um to gra god­na uwa­gi. Pros­to­ta zasad, czas trwa­nia i mechani­ka budowa­nia swo­jego imperi­um spraw­ia, że gra się bard­zo przy­jem­nie. Jest świet­ną alter­naty­wą dla Car­cas­sonne. Bard­zo moc­no moż­na odczuć kli­mat gry. Nada­je się, jako bard­zo dobry prz­ery­wnik między cięższy­mi tytuła­mi, choć i tutaj potrze­ba trochę pomyślunku.

Plusy:
+ Cena!
+ Kli­mat
+ Pros­to­ta zasad
+ Dużo miłych dla oka grafik
+ spo­ra zawartość pudeł­ka
+ szy­b­ki czas roz­gry­w­ki
+ ciekaw­ie rozwinię­ty aspekt strate­gii budowa­nia
+ Negaty­w­na inter­akc­ja…

Minusy:
— …Której jest niewiele i cza­sem nie ma dużego wpły­wu na grę
— Brak wypras­ki, przez co musimy poukładać wszys­tkie kafel­ki i żetony
— Maksy­mal­na licz­ba graczy to 4
— Opis dzi­ała­nia żetonów wojs­ka jest nieco trud­ny do zrozu­mienia.

Dzięku­je­my Cen­trum Gier Pegaz za udostęp­nie­nie tej Plan­szów­ki do recen­zji!

Published in Gry kafelkowe Gry strategiczne Recenzja