Generic selectors
Tylko dokładne trafienia
Szukaj w tytule
Szukaj w treści
Szukaj w postach
Szukaj na stronach
Filtruj po kategoriach
Bez kategorii
e-Planszówki
Felieton
Gry dla dwóch
Gry ekonomiczne
Gry imprezowe
Gry jednoosobowe
Gry kafelkowe
Gry karciane
Gry kooperacyjne
Gry logiczne
Gry strategiczne
Kącik opowieści
Paski
Planszówkowa Lama
Recenzja
Relacja
TheFoTB prezentuje
Tiny Wooden Pieces
Top10
Unsorted
Up To 4 Players
Loading Quotes...

Kobiecy punkt widzenia

Z okazji Dnia Kobi­et, pięk­na część The Fel­low­ship of the Board chci­ała życzyć całej kobiecej społecznoś­ci plan­szowej wszys­tkiego najlep­szego! Z tej okazji przed­staw­iłyśmy nasze ulu­bione gry z najpop­u­larniejszych kat­e­gorii. Mamy nadzieję, że zachęcimy Was do kilku roz­gry­wek zaprezen­towanych tytułów. A jakie są Wasze ulu­bione plan­szów­ki, może w kilku kat­e­go­ri­ach się zgadza­my? A co Panowie o tym sądzą? Jakie są ich odczu­cia wzglę­dem przed­staw­ionych tytułów? Póki co świę­tu­jmy nasz dzień, żebyśmy tri­um­fowały w każdej roz­gry­w­ce, Panowie zawsze wybier­ali gry z myślą o nas, a wydawnict­wa wprowadza­ły na rynek więcej plan­szówek z myślą o nas.

Gra strategiczna

Leubrana:

Jest naprawdę wiele dobrych gier strate­gicznych na rynku. Bard­zo dużo tytułów nasuwa mi się na myśl w tej chwili i najchęt­niej wymieniłabym cho­ci­aż kil­ka z nich. Ogranicza­jąc jed­nak swój wybór do jed­nego postaw­ię na Wojnę o Pierś­cień. Szczegól­nie pole­cam wari­ant dwu­osobowy. Co praw­da cena może odstraszyć nawet najwięk­szego zwolen­ni­ka gier na plan­szy. Jed­nak wyko­nanie i satys­fakc­ja z roz­gry­w­ki, sprawi, ze szy­bko zapom­n­imy o uszczu­ple­niu naszego port­fela. Przytłacza­ją­ca licz­ba fig­urek ucieszy wiel­bi­cieli mal­owa­nia. Pozy­c­ja obow­iązkowa dla fanek (i fanów) twór­c­zoś­ci Tolkiena.

Shin­go:

Moją ulu­bioną plan­szówką tego typu jest Small World. Nieskom­p­likowane zasady, pełne humoru zestaw­ienia klas z umiejęt­noś­ci­a­mi i ślicz­na plan­sza wraz ze znacznika­mi zachę­ca­ją do zawład­nię­cia całym, małym światem. Pon­ad­to wszys­tko jest per­fek­cyjnie upakowane w wyprasce jak i spec­jal­nym pudełku na żetony, co na pewno spodo­ba się, jeśli jeszcze nie przy­padło do gus­tu, płci pięknej.

Gra ekonomiczna

Leubrana:

Nie byłabym kobi­etą, gdy­bym nie zwracała uwa­gi na este­tykę i wyko­nanie gry. Nie w każdej plan­szów­ce jest to najważniejsze, ale ja po pros­tu uwiel­bi­am, kiedy mogę nasy­cić moje oczy pięknem. Nie mogłam zatem obo­jęt­nie prze­jść obok gry pt. Abyss. Grafi­ki w tej grze są po pros­tu powala­jące, no i te urocze pereł­ki! Gra zach­wyca zan­im jeszcze ją otworzymy, bowiem okła­da jest cud­own­ie intrygu­ją­ca. Roz­gry­wka daje równie dużą dawkę zad­owole­nia, co samo patrze­nie. Pomi­mo tego, że grę moż­na zal­iczyć do eko­nom­icznych, jest lek­ka i przy­jem­na.

Shin­go:

W tej kat­e­gorii, moim numerem jeden jest CO2. Walkę z efek­tem cieplar­ni­anym prowadzi się umiejęt­nie kieru­jąc kon­cernem ener­gety­cznym. Gra wyma­ga odpowied­niej strate­gii i przewidy­wa­nia ruchów prze­ci­wników. Jed­nak wszys­tko musi być w grani­cach rozsąd­ku, jeśli zanad­to skupimy się na swoich celach, plan­e­ta zostanie skażona i wszyscy prze­gra­ją. Nie jest to typowo kobieca kat­e­go­ria, ale pole­cam przede wszys­tkim tym, które chcą spędz­ić dwie godziny na inten­sy­wnych kalku­lac­jach i rywal­iza­cji.

Gra karciana

Leubrana:

Ostat­nio nasza druży­na po pros­tu osza­lała na punkcie pewnej kar­cian­ki. Mowa tutaj o Sen­tinels of the Mul­ti­verse. Mój zach­wyt nad tą grą deter­mi­nowany jest również zafas­cynowaniem super­bo­hat­era­mi, które niedawno się we mnie zrodz­iło. Zasady gry są baaard­zo proste, w prze­ci­wieńst­wie do stop­nia trud­noś­ci roz­gry­w­ki. W gronie bohaterów, jest wiele ciekawych portretów kobiecych i na pewno każ­da z nas zna­jdzie przy­na­jm­niej jeden, z którym się utożsa­mi. Po za tym gra naw­iązu­je do wielu postaci z komik­sów i innych gier, dlat­ego każdy zna­jdzie tam coś dla siebie.

Shin­go:

Uwiel­bi­am kar­ty i jest to jeden z moich ulu­bionych typów gier, a naj­ciekawszą jest Sen­tinels of the Mul­ti­verse. Na jej korzyść prze­maw­ia ogrom­na różnorod­ność bohaterów, umiejęt­noś­ci oraz czarnych charak­terów. Dużym plusem są proste zasady i inter­akc­ja z inny­mi gracza­mi, gdyż tylko wspól­ny­mi siła­mi moż­na pokon­ać złoczyńcę, niczym Avenger­si! Panie na pewno docenią sporą dawkę humoru zawartą w opisach kart i zna­jdą kil­ka ulu­bionych postaci, z który­mi się utożsamią. Ilus­trac­je wyko­nane w amerykańskim sty­lu, charak­teryzu­jące się grubą kreską i krzyk­li­wy­mi kolora­mi, nie wszys­tkim się spodoba­ją, ale fan­ki komik­sów na pewno będą zach­wycone.

Gra kościana

Leubrana:

Wybór gry koś­cianej był dla mnie dość oczy­wisty. Ponieważ do Mar­vel Dice Mas­ters ponown­ie przekon­ała mnie tem­aty­ka. I kost­ki. Bowiem w tej grze jest cała masa, kolorowych i kli­maty­cznych sześ­cianików. Mechani­ka jest bard­zo ciekawa i przys­tęp­na, również dla nowych graczy. Prze­cież każdy kiedyś marzył, żeby mieć super moce, tak nawet dziew­czyn­ki.

Shin­go:

W tej kat­e­gorii moim ulu­bionym tytułem jest Dice Mas­ters, czyli dowodze­nie drużyną super­bo­haterów przed­staw­ionych za pomocą koś­ci. Pros­ta mechani­ka i zasady w więk­szoś­ci wyp­isane na kar­tach spraw­ia­ją, że schemat szy­bko się przyswa­ja. W efek­cie najwięk­szą część zaj­mu­je strate­giczne skom­ple­towanie drużyny, a następ­nie pozyski­wanie odpowied­nich koś­ci. Jest to świet­na gra strate­gicz­na ze sporym udzi­ałem losowoś­ci. Roz­gry­w­ki nie są długie, ale dostar­cza­ją sporo emocji, poza tym wys­tępu­ją tam znane posta­cie, które na pewno przy­pad­ną do gus­tu płci pięknej.

Gra kooperacyjna

Leubrana:

W przy­pad­ku gry koop­er­a­cyjnej pojaw­ia się podob­ny prob­lem, jak ze strate­gią. Sza­le­nie przepadam za tym rodza­jem plan­szówek, bo nierzad­ko urzeka­ją mnie sza­tą graficzną. Na tem­at samych gier koop­er­a­cyjnych moż­na by napisać osob­ny artykuł, dlat­ego skupię się na tym wybranym. Arkham w Hor­ror, rozbaw­ie­nie, jęk roz­paczy czy może okrzyk zach­wytu. Jestem ciekawa jakie emoc­je wzbudza w Was ten tyłuł, bo u mnie zde­cy­dowanie pozy­ty­wne. Przy­czy­na jest całkiem proza­icz­na, ta plan­szówka ostate­cznie roz­pal­iła we mnie płomień miłoś­ci do gier plan­szowych.

Shin­go:

Tutaj niepodziel­nie rządzi Pan­demia. Gra, którą dostałam na urodziny od przy­jaciół, szy­bko stała się jed­ną z ulu­bionych. Hero­icz­na wal­ka z choroba­mi, ratowanie ludzkoś­ci i peł­na emocji obserwac­ja rozprzestrzeni­a­nia się epi­demii, spraw­ia­ją, że szy­bko moż­na się wczuć w rolę służb medy­cznych. Nawet jeśli uda nam się pokon­ać bak­terie i wirusy ocala­jąc ludzkość, może­my spróbować swoich sił na trud­niejszych poziomach. Jeśli i to będzie niewystar­cza­jące jest jeszcze dodatek „Na krawędzi” gdzie wal­czymy ze złośli­wym szczepem, zmu­towany­mi choroba­mi albo bioter­ro­rys­tą. Według mnie Pan­demia przy­pad­nie do gus­tu dziew­czynom, którym nie jest obo­jęt­ny los ludzkoś­ci, pracu­ją­cym w służbach medy­cznych i tym, które chcą zespołowo powal­czyć prze­ci­wko grze.

Gra familijna

Leubrana:

Gry famil­i­jne, co praw­da nie goszczą zbyt częs­to na naszym stole. Jed­nak kiedy chcę zagrać w coś lekkiego, sięgam po Car­ca­sonne. To naprawdę dobra propozy­c­ja na sielankowe, niedzielne popołud­nie. Najlep­sze jest jed­nak to, że gdy dzieci pójdą już spać, moż­na równie dobrze baw­ić się nad plan­szą w gronie trochę starszych osób. Po za tym w trak­cie gry moż­na sobie pomarzyć o jakimś ryc­erzu na białym koniu…

Shin­go:

Jakie walo­ry powin­na mieć gra rodzin­na? Z pewnoś­cią powin­na służyć rozry­w­ce, ale powin­na również w ciekawy sposób edukować i posi­adać proste zasady. Według mnie warun­ki te ide­al­nie speł­nia Time­line. Pod­czas tej gry nie tylko może­my lep­iej poz­nać naszą his­torię, ale też świet­nie się baw­ić zgadu­jąc daty różnych wydarzeń, pow­sta­nia wynalazków czy odkryć zwierząt i regionów. Mamy na pewno docenią te walo­ry eduka­cyjne. Pon­ad­to piękne ilus­trac­je na każdej z kart na pewno przy­pad­ną do gus­tu się płci pięknej.

Gra imprezowa

Leubrana:

Nie ma dobrej imprezy bez gry Aval­on! Kiedy przyjdzie już „ta” godz­i­na, jest to doprawdy wyśmieni­ta rozry­wka. Szczegól­nie ciekawe roz­gry­w­ki czeka­ją nas w gronie dobrych zna­jomych. W tej gdzie bowiem, waż­na jest umiejęt­ność zaob­ser­wowa­nia zachowań, które mogą zdradz­ić naszego prze­ci­wni­ka. Intry­ga, kłamst­wa i manip­u­lac­je, kto tego nie lubi ?

Shin­go:

W tej kat­e­gorii beza­pela­cyjnie królu­je Aval­on. Min­i­mal­isty­cz­na gra o ogrom­nym potenc­jale. Ukryte tożsamoś­ci zawsze wprowadza­ją zamieszanie, ale tutaj dodatkowo musimy współpra­cow­ać żeby wykon­ać mis­je. Tylko komu zau­fać? Sko­ro tylko Mer­lin wie kto jest poplecznikiem Mor­dre­da, a kto wiernym ryc­erzem Artu­ra. Każdej roz­gry­w­ce towarzysza emoc­je, dyskus­je i niepewność. Jest to ide­al­na pozy­c­ja dla wszys­t­kich, dziew­czyn które chcą sprawdz­ić swo­je zdol­noś­ci aktorskie.