Tylko dokładne trafienia
Szukaj w tytule
Szukaj w treści
Szukaj w postach
Szukaj na stronach
Filtruj po kategoriach
Bez kategorii
e-Planszówka
Felieton
Gry dla dwóch
Gry ekonomiczne
Gry imprezowe
Gry jednoosobowe
Gry kafelkowe
Gry karciane
Gry kooperacyjne
Gry logiczne
Gry strategiczne
Kącik opowieści
Paski
Planszówkowa Lama
Recenzja
Relacja
TheFoTB prezentuje
Tiny Wooden Pieces
Top10
Unsorted
Up To 4 Players
Loading Quotes...

Planszówki trafiają pod strzechy… czyli bunt geeków

Plan­szów­ki już są takim towa­rem, że moż­na zna­leźć je wszę­dzie. W róż­nych sie­ciach i mar­ke­tach, a nawet main­stre­amo­we media (czy to pra­sa, radio czy tele­wi­zja) wspo­mi­na­ją o tym hob­by. Na forach czę­sto moż­na spo­tkać rodzi­ca, któ­ry szu­ka gry do gra­nia ze swo­ją pocie­chą. Śmia­ło mogę powie­dzieć, że plan­szów­ki coraz czę­ściej są wybie­ra­ne jako pre­zent. Choć dla każu­ala nadal gry plan­szo­we to chiń­czyk, sza­chy i war­ca­by, moż­na co raz czę­ściej spo­tkać oso­by gra­ją­ce Car­cas­son­ne, Wsiąść do pocią­gu, czy Osad­ni­ków z Cata­nu. Geek raczej stro­ni od takich gier, jest w nich dużo loso­wo­ści, są lek­kie, fami­lij­ne, dość loso­we.

I chy­ba geek nie może tego znieść, że gry są dostęp­ne dla każ­de­go. Nie jest już to jakaś tajem­ni­cza dzie­dzi­na tyl­ko dla wta­jem­ni­czo­nych. Nie jest to jakaś czar­na magia, że nie wia­do­mo o czym mowa. Two­rzo­ne są tytu­ły przy­stęp­ne dla dzie­ci, star­szych oraz rodzin. A poza naszym kra­jem? Już daw­no ten etap mają za sobą. Plan­szów­ki to popu­lar­na meto­da na spę­dza­nie cza­su. Podej­rze­wam, że śred­nia wie­ku prze­cięt­ne­go pol­skie­go plan­szo­wi­cza to 20 kil­ka lat, gdzie zagra­ni­cą jest to 30 kil­ka lat (nie mam żad­nych źró­deł, popie­ram tyl­ko swo­imi przy­pusz­cze­nia­mi). Moż­na zoba­czyć co wygry­wa­ło Spiel des Jah­res: tytu­ły pokro­ju Agen­tów, Hana­bi czy Prze­bie­głych Wiel­błą­dów. Pro­ste, szyb­kie gier­ki, któ­re zosta­ły wybie­ra­ne przez kapi­tu­łę, czy­li gro­no osób zna­ją­cych się na rze­czy. A od 2011 przy­zna­wa­na jest nagro­da Ken­ner­spiel des Jah­res, czy­li zaawan­so­wa­nej gry roku. Co wygra­ło w tej kate­go­rii? 7 cudów świa­ta, Legen­dy Kra­iny Andor, Poko­le­nia i Instam­bul. Dwie ostat­nie gry to śred­nio-cięż­kie euro, Legen­dy Kra­iny Andor to pro­sty tytuł, a 7 cudów świa­ta polu­bi nawet każu­al.

Rynek zale­wa­ny jest przez gry dla nowi­cju­szy, nie ma w tym nic złe­go. Jed­nak zasta­na­wia mnie jed­na rzecz: ile z tych każu­ali ma kon­to na Board­Ga­me­Ge­eku? Dla nie wta­jem­ni­czo­nych: jest to taki Face­bo­ok dla plan­szów­ko­wi­czów. Użyt­kow­ni­cy uzu­peł­nia­ją swo­ją kolek­cję, wrzu­ca­ją zdję­cia, dys­ku­tu­ją na forach, itp. Nie­daw­no przy­zna­no nagro­dy Gol­den Geek Awards. Gło­so­wać mogą oso­by, któ­re wspar­li finan­so­wo stro­nę lub poświę­cą 20 Geek­Gol­dów (wir­tu­al­na walu­ta tego ser­wi­su), aby zali­czyć ich do gro­na geeków. Po roku obec­no­ści na BGG, gdzie wrzu­ci­łem kil­ka zdjęć i doko­na­łem paru korek­cji wpi­sów gier mam ok. 14 Geek­Gol­dów, ale część wyda­łem na bad­ge. Zatem bez więk­sze­go tru­du moż­na zdo­być te 20 jed­no­stek zło­ta.

Jed­nak zasta­na­wia­ją mnie kate­go­rie… Nie trze­ba być geekiem, aby wybrać grę z naj­lep­szą sza­tą gra­ficz­ną, nie mówiąc już o tytu­łach impre­zo­wych, prze­zna­czo­nych dla dzie­ci czy rodzi­ny. Łatwa dostęp­ność nowi­cju­szy do gło­so­wa­nia, skre­śla tę nagro­dę jako wybór geeków. I na forum moż­na już prze­czy­tać gło­sy obu­rze­nia. Oto nagro­dę roku dosta­je Splen­dor, pro­sty i przy­jem­ny pasjans. Lubię tę grę, ale nie jest ona prze­zna­czo­na dla zaawan­so­wa­nych gra­czy – w prze­ci­wień­stwie do wybra­nych w zeszłych latach Ter­ra Mysti­ci, Eclipse’a czy Domi­nant Spe­cies. Co cie­ka­we, ten sam Splen­dor był nomi­no­wa­ny do naj­lep­szej gry rodzin­nej. Spo­ry suk­ces zali­czył też nasz rodzi­my pro­dukt. Mowa tutaj o grze Osad­ni­cy: Naro­dzi­ny Impe­rium. Też tytuł, któ­ry lubię, ale to nadal 51. Stan z uprosz­czo­ną mecha­ni­ką i zmie­nio­ną tema­ty­ką. Tak wiem, za gra­ni­cą 51. Stan nie jest zna­ny, więc wszy­scy grę wyku­pu­ją ten tytuł. Nie jest to jed­nak geeko­wa pozy­cja, jest dosto­so­wa­na pod zwy­kłe­go gra­cza.

Inna kwe­stia to dostęp­ność gry. W jakich nakła­dach sprze­da­je się taki Dead of Win­ter, a w jakich Splen­dor? Splen­dor jest grą popu­lar­ną, dużo się o niej sły­szy, a o Dead of Win­ter bym nie usły­szał, gdy­by nie pla­ny wydaw­ni­cze Cube’a (albo wątek na forum). Prze­glą­da­jąc zwy­cięz­ców Gol­den Geek Awards oraz pozy­cje, któ­re znaj­du­ją się rów­nież na podium doj­dzie­my do pew­ne­go wnio­sku: w zeszłych latach wybo­ry były inne. Poprzed­nia edy­cja zwia­sto­wa­ła pew­ne zmia­ny, gdyż List Miło­sny wygrał aż w 4 kate­go­riach. Może jed­nak war­to zmie­nić meto­dę gło­so­wa­nia albo zmie­nić nazwę nagro­dy na Gol­den Casu­al Awards?

PowerMilk

Nazywam się PowerMilk. Po kilku latach grania w gry typu Eurobiznes, chińczyk, szachy czy warcaby założyłem bloga z jednym celem: uświadomić światu czym są nowoczesne planszówki. Wiedziałem, że nie podołam sam w tej misji, dlatego inni dołączyli do mojej krucjaty. Teraz razem piszemy o grach planszowych. Dla reszty planszówkowiczów jestem kimś innym… jestem czymś innym.
  • Kole­ga zapo­mniał o Wyści­gu do Renu, zda­je się 🙂

    • Masz rację, zapo­mnia­łem. A nie­ste­ty nie gra­łem, lecz wyda­je się nie­co bar­dziej zaawan­so­wa­na.

  • Balint Woj­ciech Len­gy­el

    Zawzią­łeś się na ten Splen­dor 🙂 A co jeśli geeki tak­że zagło­so­wa­ły na Splen­dor? Dopusz­czasz taką moż­li­wość? 🙂

    • Dopusz­czam, acz­kol­wiek bym się zdzi­wił.

      Cho­ciaż­by fakt narze­ka­nia na Wiedź­mi­na, że to strasz­nie pro­sta, pry­mi­tyw­na i podob­na do Tali­sma­na potwier­dza, że w śro­do­wi­sku geeko­wym nie przyj­mie się pro­sta gra. A Splen­dor taki jest. Jak wspo­mnia­łem, lubię grać, bo nie samy­mi mózgo­że­ra­mi czło­wiek żyje. Zresz­tą na Splen­dor też moc­no narze­ka­ją…

      • Balint Woj­ciech Len­gy­el

        Nie, nie, nie .… Po pierw­sze zało­że­nie, że sami każu­ale zagło­so­wa­li na Splen­dor, a geeki na pew­no nie (bo nie) pach­nie teo­rią kon­spi­ra­cyj­ną. Geeki musia­ły tak­że przy­ło­żyć się do pozy­cji tego tytu­łu. Co do Wiedź­mi­na, to narze­ka­ją nie tyl­ko geeki. Tutaj raczej nie zro­zu­mia­łeś powo­dów narze­ka­nia wśród spo­łecz­no­ści. Po pro­stu gra­nie spro­sta­ła (mnie lub bar­dziej wyima­gi­no­wa­nym) wyma­ga­niom wie­lu osób, któ­re spo­dzie­wa­ły się… No wła­śnie cze­go? Ludzie to mal­kon­ten­ci – tak­że Ty kole­go 🙂 Ja zresz­tą też 🙂

        Ps: a orien­tu­jesz w jaki spo­sób nastę­pu­je kwa­li­fi­ka­cja użyt­kow­ni­ka jak geeka na BGG?